fb

sobota, 12 sierpnia 2017

świadome życie i piekło ...w Twojej głowie ...

Tak często słyszę : żyję świadomie ...

ale nie widzę tego w czynach ...

Co człowiek to więcej iluzji ...przekonań ...wzorców ...

Jak warstwy w cebuli ...

no i co wspólnego z świadomym życiem ma dusza ???

"ech ....gdyby wszyscy ludzie zaczęli żyć świadomie ...mielibyśmy raj na ziemi " tak usłyszałam ostatnio od kogoś ...kto uważa się za przebudzoną osobę i świadomą ...

hmmm...

modne jest ostatnio opowiadanie o tym ... na różnych spotkaniach ...wieczorach ...
pojawiają się tzw. " naznaczeni " którzy opowiadają o połączeniu z Bogiem, o tym , że Ktoś pobłogosławił i mają prawo nauczać ...

Patrzę z boku ....i tak się zastanawiam :

a gdzie skromność, uczciwość, ...i ileż w tym wszystkim pychy i ego ...i gdzie podziała się dusza ??? i jej rozwój ???



i na Nich nie chcę się skupiać ..ale wybaczcie ocenę, jakoś potrzeba to pokazać. na przykładzie najlepiej.

A czym w takim razie jest świadome życie ?

pewnego dnia straciłam pewność...którą miałam do tego dnia ...

i ta niepewność była bardzo mi potrzebna...

Milczałam ....

Medytowałam ....

Modliłam  się ...


Milczałam ...


wychowana w Katolicki sposób, miałam nakładzione mnóstwo wzorców i przekonań ...
postanowiłam się im przyjrzeć ...

Okazało się, że : " ból i cierpienie uszlachetnia "
" oddaj innym ostatni grosik...bo wejdziesz do nieba "
" nie 7 a 77 razy nadstaw policzek "
....itd ... i do tego MOJA WINA MOJA WINA  MOJA BARDZO WIELKA WINA ...

znacie ?

i te i inne przekonania sprawiały , że uwielbiałam być ofiarą  ...

bo ....choćby bałam się piekła ...
bo chciałam pójść do nieba ...
bo męczennicy tam chodzą  przecież ...i znowu przekonanie ...


A CO JEŚLI PIEKŁA NIE MA ????

Kiedy byłam malutką dziewczynką Dziadek pokazywał mi bardzo stare pismo święte i pokazywał obrazki, tak straszne, że potem z krzykiem budziłam się w nocy ...

Potem w Kościele też byłam straszona wiele razy ....i nawet podczas każdej mszy uderzałam się pięścią w splot słoneczny ze słowami :

MOJA WINA , MOJA WINA , MOJA BARDZO WIELKA WINA ...

aż nadszedł dzień ...kiedy pomyślałam :

A CO JEŚLI PIEKŁA NIE MA ???

I NIE MUSISZ SIĘ ZA NIC OBWINIAĆ ???

Ileż w moim życiu było trudnych doświadczeń i zauważyłam że największe piekło robiłam sobie sobie sama .....
Bo ???

Bo projektowałam ( według wzorców oczywiście ) projektowałam kolejne rzeczy ...i one się działy ....

Pamiętam jak jechałam kiedyś z pracy i myślałam :

Mam fajną pracę, ale gdybym jej nie miała i nie daj Boże miała wypadek, to co wtedy ??? Co z moimi dziećmi ?

i następnego dnia miałam wypadek w autobusie ...i uszkodzone kolana, i straciłam pracę ...

i potem to było jak śnieżna kula ...nie do zatrzymania...

Albo inne sytuacje ...Masz ich również wiele w swoim życiu ...

Pomyślałam, że skoro tak to działa, to czemu by nie projektować odwrotnie ??

Dlaczego by nie zacząć marzyć i  nie spełniać tych marzeń ?

i wtedy co mówią ludzie ????

To nie takie proste .

Nie ???

A nie mówią ludzie , że " nieszczęścia chodzą parami "
albo " jak już się wali to wszystko po kolei " itd.  ?????

znacie ???

No to czemu SZCZĘŚCIA NIE MOGŁYBY PRZYCHODZIĆ PARAMI  ?

albo JAK SIĘ DARZY TO OBFITOŚĆ JEST WE WSZYSTKIM ?

i tak zaczęłam świadomie projektować NIEBO ...

we wszystkim ....

Czasami było trudno ....wiele wzorców, iluzji musiało odpaść ...
czasami byłam jak aktor ...i grałam swoje szczęście ...na wszystkie sposoby ...

każdego dnia było coraz lepiej ...i lepiej ...i lepiej ...

i kiedy pojawiał się stary wzorzec ...a i tak bywało ...goniłam go ...łamałam schemat , ...myślałam pozytywnie ...

poznałam skalę wibracji i zobaczyłam, że mogę tym sterować dla swojego dobra ...oduczyłam się narzekać ...i opowiadać o bagnach których sporo w życiu zaliczyłam ...

wspierające wibracje mają takie emocje  :

radość, wiedza, moc, wolność, miłość, docenianie, pasja, entuzjazm, pozytywne myślenie, optymizm, nadzieja, zadowolenie, miłość, wdzięczność, spokój  itd....

nie wspierają :

pesymizm,  irytacja, brak cierpliwości, brak opanowania emocji, rozczarowanie, wątpliwości, zamartwianie się, obwinianie innych , brak odwagi, złoszczenie się, rewanżowanie się ( zemsta ), nienawiść, zazdrość, brak pewności siebie,  poczucie winy, brak poczucia własnej wartości, strach , żałoba, depresja, bezsilność, bycie ofiarą, narzekanie, smutek, cierpienie, ból ...itd...

Byłam wtedy na jodze śmiechu i poznałam skalę wibracji , taką podstawową :

na zero jest ODWAGA ...ODWAGA do zmian ...

Obiecałam sobie i mojej DUSZY, że będę z takim samym zapałem dbać o dobre emocje i wibrować dla innych NIEBEM ...niż robiłam to wcześniej z tymi drugimi ...opowiadając o moich bagnach ...

Choć i tam miałam intencje dobre i szczere : POKAZAĆ INNYM SWOJE BAGNA BY ZROZUMIELI , ŻE ICH TO KAŁUŻE I POKAZAĆ IM JAK WYJŚĆ Z NICH ...i robiłam to ...

Zauważyłam jednak że robię to dla innych ....a mi to nie służy ...

Utrwalałam bowiem stare wzorce ...nieświadomie ....

Praca nad swoją zmianą ...to ciągły proces ...

Jestem bacznym obserwatorem ...

I bardzo ćwiczę moją uważność ... i .... 

zobaczyłam i poczułam inną jakość życia  kiedy pilnowałam skali wibracji :-) 
zobaczyłam jak inne życie jest kiedy nie ma we mnie sprzecznych emocji ...
zobaczyłam że mogę sama kreować swoje życie w bardzo prosty sposób ...i 

ZACZĘŁAM TO ROBIĆ ...

To, że nie mamy zmieniać innych tylko siebie ...wiedziałam już dawno ...
Innych inspirowałam, pokazywałam im co mają do naprawy, aż w końcu zaczęłam ich uczyć MARZYĆ ...

Myślicie, że to łatwe ???

Ludzie nie potrafią marzyć !!!!!!

łatwiej było Im dowiedzieć się, jakie mają procesy do przepracowania niż przejść ze mną DROGĘ DO MARZEŃ ...

I tutaj znowu stwierdziłam, że pokażę najbardziej swoim przykładem. 

27 czerwca 2017 zrobiłam znowu sobie DROGĘ DO MARZEŃ ...zrobiłam ją prowadząc warsztaty dla pięknych DUSZ ...

pozwoliłam sobie zamarzyć ....

i dałam marzeniom moc....

Już nie przejmuje się tym co mówią ludzie, kiedy nazywają mnie czarownicą, szamanką itd. ....tak mówią Ci co się nie znają i boją ...
JESTEM WIEDŹMĄ ...czyli tą która wie ...k woli ścisłości ...

a moje " czary " to nauczanie ludzi dobrego życia, w prawdzie , miłości, radości i pokoju ...z wdzięcznością i uczciwością ....bo tym jest dla mnie duchowość ...

Uczę Ludzi, że marzenia są jak SAMOLOT , ale bez paliwa ...

Trzeba najpierw taki samolot mieć... i to jest PIERWSZY KROK ....

Co jest paliwem w tym SAMOLOCIE ?

UCZUCIA I EMOCJE ...

a jakie paliwo wlewasz zależy tylko od Ciebie ...

Ja biorę tylko te dobre ...żeby marzenia się spełniały i mój SAMOLOT leciał po niebie ...

i nie spadł, i nie rozbił się o ziemię ....i nie spalił w swoim PIEKLE ....

rozumiesz ???


Jedyne PIEKŁO  które istnieje, to to , które stworzyłeś i tworzysz w swojej głowie  ....
i stworzyli Ci kiedyś inni ...ale już nie musisz pozwalać na to ....

Możesz pozwolić sobie na dobre ...cudowne życie ...w ziemskim NIEBIE ...

bo przecież  "JAKO W NIEBIE TAK I NA ZIEMI "  ...to żyj dobrze ...

już dzisiaj ...

odstawiaj smutki na bok ...

One po malutku otulone miłością miną ...


kończąc ten post dodam tylko, że moje marzenie z 27.06.2017 już się spełnia ...
wzięłam się za swoje ciało, bardzo mocno ...
i poprosiłam o to ....żeby było piękne ...kocham je takie, ale piękniejsze i szczuplejsze, będzie zdrowe i pozbyłam się też w związku z tym wielu przekonań : 

" jak jestem grubsza to jestem bezpieczniejsza" 
" zanim gruby umrze to chudy zdechnie "
" okrąglutcy ludzie są bardziej mili "
" kochanego ciała nigdy  za wiele " 
" nie mam pieniędzy, żeby sobie pomóc "

itd. ....

Jestem bezpieczna i zawsze mam co jeść i to coś pysznego, jestem miła i spokojna nawet jak mam już 11kg mniej ....i po 8 cm mniej w pasie i biodrach ..., a ciało jest kochane zawsze przeze mnie ...i kiedy o nie dbam, to wszystko wokół mi pokazuje tą miłość ...
Tylko w ostatnim czasie cudowne zabiegi , masaże itd...i wszystko po prostu dostaję ...

i nie jestem nikim wyjątkowym...jestem zwyczajną kobietą ...

ja tylko pozwalam sobie ...

pozwalam sobie to otrzymywać ...
pozwalam się innym rozpieszczać ...
dziękuje i jestem wdzięczna za to ...

stworzyłam sobie swoje NIEBO ....bo po co piekło ??????

To jest ŚWIADOME ŻYCIE ....w równowadze :

ZDROWIA ( wreszcie ) , EMOCJI,  INTELEKTU i DUCHOWOŚCI ...

i nawet FINANSÓW ...tutaj mnie los jeszcze ćwiczy ...upssss....
zmieniam wibrację :-) 

CAŁA OBFITOŚĆ TEGO ŚWIATA SPŁYWA NA MNIE...
MAM PEŁNY PORTFEL PIENIĘDZY ...
MAM NA KONCIE TYLE, ŻE NA WSZYSTKO MI WYSTARCZY I NA RACHUNKI I ŻYCIE I PIĘKNE UBRANIA, I PREZENTY DLA TYCH KTÓRYCH KOCHAM ...MOICH DZIECI ...
I NA DOM ZARABIAM I ZIEMIĘ NA MOJĄ FARMĘ LAWENDOWO-ZIOŁOWĄ 

I NA DOBRE ŻYCIE ....MAM ...

dałam temu mnóstwo cudownych uczuć i emocji ....

i poleciało ...


Też sobie zaczaruj ....

Bądź CZARODZIEJEM SWOJEGO ŻYCIA ...

to łatwe ...


jak nie wiesz jak ...napisz ...pomogę zacząć ...ale nic nie zrobię za Ciebie :-) 







środa, 7 czerwca 2017

tam gdzie do głosu dochodzi EGO ...Dusza cichutko czeka aż się uciszy głos krzyku ...Rozwój Osobisty po polsku ...

Dokąd zmierzasz Człowieku ?

Tak często w literaturze padały te słowa ...

Dokąd zmierzasz Człowieku ...bez BOGA ???

Sam zabierasz sobie radość i miłość ...Sam zabierasz sobie dobroć i szczęście ...
Wolisz ból i smutek i cierpienie ...
Bo to znasz ...
Wybierasz walkę, rywalizację, manipulację ...tylko po co ????
Lubisz mieć wrogów ???
Naprawdę ?
czy lepiej się wtedy czujesz ?

Skąd wiem, że tak wybierasz ? BO JA CZUJĘ ..

Wiesz co to jest EMPATIA ?

Kiedy wchodziłeś choć na chwilę w czyjeś buty ?

A ja ją mam od zawsze ...taka się urodziłam ...wrażliwa i delikatna...choć hartowana przez życie jak najtwardsza stal ...jak diament szlifowana ...
tak...

Nie wiesz...nawet się nie zastanawiasz dlaczego cierpisz.  Biegniesz ...
Biegniesz w wyścigu ...
Tylko po co i z kim ?
Na co chcesz zasłużyć ???

W ostatnich miesiącach odkryłam coś niesamowitego. Większość ludzi biegnie bo chce zasłużyć :
na dobre życie, na dom, na samochód, na lepszy samochód, na wakacje  ( niektórzy 25 razy w roku ) , na bycie kobietą niezależną ( tylko po co skoro to wbrew naturze w takiej formie ) na jeszcze więcej i jeszcze więcej ...rozmaitych rzeczy , na wywiad z gwiazdą  i nawet na  pochwały i zaszczyty, że zrobiłem coś czego nikt nie zrobił, bo jestem potężny ...bo umiem straszyć ...

A co z miłością  ???

Gdzie ją zgubiliśmy ???

Co z wybaczeniem innym i sobie ?
Jak długo się będziesz obwiniać i innych ? I wzmacniać to ?

Dlaczego nie rozumiesz, że choroba to ostrzeżenie ? Dlaczego nie rozumiesz, że czas się zatrzymać ...i zastanowić co dalej ?

Wszystkich obwiniasz o swoje problemy a nie ufasz nikomu ...nawet najbliższym osobom.

i Nie ufasz sobie ...

Obserwuję tzw. Rozwój osobisty w Polsce ...i jestem w coraz większym szoku ...

Wychodzi trener na scenę i ... zamiast miłości i dobroci z ust lecą żaby ...jak w bajce...

Czego uczymy ludzi i kto bierze za to odpowiedzialność ?
Kto to weryfikuje ?

Czy nie dosyć już ludzi którzy podnoszą sztucznie energię i sprzedają ze sceny ?
Czy nie dosyć ludzi, którzy mówią o zmianach, a sami nie stosują ich w życiu ?
Czy nie dosyć ludzi, którzy każde niemal zdanie zaczynają od słowa JA ?

Czy dobry trener uczy manipulacji, kombinowania i braku etyki ?

Czy trener który uczy o szczęściu i dobrym życiu, a sam nie dba o swoją Partnerkę jest spójny z tym czego uczy ?

Ludzie OBUDŹCIE SIĘ !!!!!!!

Czy jak im więcej zapłacicie za szkolenie tym jest cenniejsze dla Was ?


Mamy w Polsce wielu wartościowych Trenerów, ale to nisza. Żyją w zgodzie z tym czego nauczają. Są autentyczni. Mają swoje sinusoidy w życiu, jak każdy, ale nie oszukują innych, nie atakują itd.

Mamy i Tych drugich i do nich i organizatorów Eventów jest ten post.

Bądźmy odpowiedzialni co mówimy i do kogo.

Bądźmy spójni .
Nie wtłaczajmy sztucznie niczego do głowy innych ...bo to nie uczciwe.

Inspirujmy i motywujmy ...ale pozostawiajmy wybór.

Pomyśl, co się dzieje potem z ludźmi. To wielka odpowiedzialność być Nauczycielem.
To praca i zarabiaj, ale może 10000 za kilka dni to przesada ? Pomyśl ...
Co na to Twoja karma ? Porozmawiaj z duszą ...

Zapraszasz do współpracy Trenera, a potem okazuje się że ma zasłużyć na scenę, pomóc Ci sprzedawać ???   Robisz jeszcze wyścig ...i zatracasz jasność... A gdzie ETYKA ??????

Masz oczekiwania....

Taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaak ....i tutaj dłużej się zatrzymam...

Co się dzieje kiedy oczekujesz ???

I co się dzieje kiedy nie dostajesz tego czego oczekujesz ???

Ból, smutek, cierpienie, frustracja ...

Znasz ????
i do tego strach ....
i to nikt Tobie niczego nie zrobił....tylko TY sam...

Kiedy pozbędziesz się oczekiwań, kiedy przestaniesz się bać...
Przyjdzie miłość ...dobroć i spokój ...
Poczujesz wdzięczność za życie ...i za wszystkie doświadczenia ...i za każdego człowieka na swojej drodze...

wtedy DUSZA zaczyna być słyszalna...Jej cichy głos w Tobie ...

Poczujesz spokój ...zatrzymanie ...i głęboką miłość  ...tak piękną jak zakochanie ...tym razem jednak to TY Jesteś Oblubieńcem ...

Miłość do siebie wystarczy, aby mieć się czym podzielić z innymi ...

Kiedy poprosisz Boga o prowadzenie ...będziesz żyć w świetle...

i Mimo, że nadal Jesteś Człowiekiem i będą pojawiały się sprawy ziemskie ...będziesz w pięknej PEŁNI ...w sobie...

I jeszcze jedno, NAUCZYCIEL też je, śpi i nawet puszcz bąki i chrapie, i ma prawo do błędów ...nikt nie jest nieomylny ...Jednak kiedy nauczyciel uczy to powinien być z tym spójny, powinien być autentyczny i prawy.
Weź to co jest dla Ciebie i z tym pracuj...

Usłyszałam kiedyś, że z każdego szkolenia coś się wynosi, to jedno zdanie...

Jednak to ważne kto i czego uczy i w jaki sposób, bo te zdania nie fajne też padają i proszę nauczycielu weź za to odpowiedzialność. I pamiętaj, że skoro ktoś przychodzi i płaci, to niech dostanie najwyższą jakość ...
Podobnie jak z pisaniem książki. piszesz o swoim życiu, to pomyśl co dajesz ludziom. Jeśli opisujesz ludzi to chroń ich , a nie dajesz im pseudonim, a i tak wszyscy wiedzą kim są i w ten sposób niszczysz im wizerunek a sobie sam dajesz mnóstwo złej energii i się boisz...bo sam to wzmacniasz. I niczego się nie nauczyłeś ...dalej to robisz....grozisz wszystkim...obwiniasz o swoje niepowodzenia...coraz trudniejsze lekcje dostajesz...i żadnych wniosków....
Chorujesz i opisujesz co ciężkiego Cie spotkało. Babrasz się w gównie. Tylko po co ??? Siebie osłabiasz. A gdybyś napisała/ napisała o wybaczaniu i miłości ...o pięknej drodze i radosnych chwilach w firmie ? Pomyśl.
A Ciebie Uczniu i Czytelniku, proszę cedź i wybieraj ...bo nie wszystko jest dla Ciebie...

Kiedy żyjesz świadomie, przyjmujesz wszystko inaczej...

Nie obwiniasz nikogo ...

Wszystko jest tak jak ma być...

Jeśli wyśmiewasz kogoś, to ogromny masz problem z wybaczeniem.
Jeśli nie potrafisz kochać, to ze strachem masz problem i zranieniem.

Zobacz jak EGO próbuje nie raz Cię wystraszyć i jak bardzo je karmisz ?

Zobacz ile razy pozwalasz DUSZY w spokoju się pokazać ...????

Czy w pospiechu i gonitwie możesz usłyszeć BOGA ???

I tu nie tylko chodzi o ROZWÓJ OSOBISTY W POLSCE ....tu chodzi o życie...każdego z nas...
podaję to na przykładzie ...
Czasem chodzę na Eventy, rozmaite ...i kiedy widzę, jak nagrodę " gwiazdy biznesu " lub inną wręcza się komuś, kto zapłacił za reklamę, lub pozwala się wystąpić na scenie komuś, kto sprzedał najwięcej biletów, to myślę sobie : Jakie to słabe ...Jak bardzo Ci ludzie muszą dorosnąć. Jak bardzo wszystko oparte jest na EGO. Jak bardzo Boga brakuje w Ich życiu.
Pokazują na zewnątrz siebie jako wspaniałe postacie, a w środku pusto ...
Obiecują i manipulują innymi, a to reklamą w gazecie, a to występem na evencie, a to wpisem na fb ....który dla tych co widzą jest oczywisty ...i ich klakierzy im przyklaskują ...bronią ...
tylko czego ? Swojego miejsca przy nich ...ale i Oni kiedyś odpadną i też będą wrogami ...

I mówicie o duchowości , a sprowadza się to do tego, że ostatnio prawie każdy trener mówi że medytuje. Och gdyby tak było ...
Kiedy pytam w jaki sposób to robi ....cisza...
Kiedy pytam czy się po prostu modli ...spuszczony wzrok ...

Jak rozmawiasz z Bogiem ???

Nie uznaję żadnej religii, ale wszystkie szanuję, bez wyjątku ...
Jednak wierzę w Boga ...inni nazywają Go różnie: Duchem, Wszechświatem, Wyższym Ja, Absolutem...
Dla mnie to Bóg ...i Go słucham ...

Nie pytam Go dlaczego takie trudne doświadczenia były i bywają w moim życiu.
Bogu nie stawia się pytań DLACZEGO.

Za wszystko dziękuję i jestem wdzięczna i patrzę co to za lekcja dla mnie.
I nawet nie wiesz jakie to trudne pisać o tym co widzę,  Bo to jest w pewnym sensie ocena. Jakoś jednak trzeba pokazać światu. Po to aby zatrzymać ten proces, aby coś się zmieniło. Ważna jest intencja. Nie zależy mi by komukolwiek dołożyć, ale abyś się obudził Człowieku.

NIE JESTEŚ BOGIEM ...ale masz Boga w sobie.
Przestań słuchać EGO a zacznij słuchać DUSZY i być dobrym Człowiekiem ...POTRAFISZ i MOŻESZ ...




I jeszcze Bajka na DOBRANOC :

Żyła sobie mała dziewczynka. Miała na imię Irys. uwielbiała kwiaty i motyle i wszelkie stworzenie.
I miała brata Bliźniaka , miał na imię Antek. Oboje bardzo się kochali.

Mieli takie same dzieciństwo i tych samych rodziców i w tym samym domu dorastali.
Ona lubiła doświadczać i On lubił tak samo.

W pewnym momencie ich drogi się rozeszły.
Dorośli.

Po kilku latach się spotkali i :

- Co u Ciebie Irys ?
- Wszystko dobrze, mam córeczkę i bardzo ją kocham
- A ja mam świetną pracę i mega samochód

po kilku latach ...
- Jak się masz Siostrzyczko ?
- Dziękuję dobrze, moja córeczka uśmiecha się do mnie codziennie :-) a ja do niej ...
- a ja jeżdżę na wakacje kilka razy w roku i imprezuję , jest świetnie ...

po kilku latach ...
- Irys, jak się masz ?
- Cudnie, moja Córeczka i ja uwielbiamy czytać książki i jedziemy na wspólny wyjazd w góry.
- a ja mam kolejną firmę i podróżuję i jestem uwielbiany ...

po kilku latach ...
- Irys, dlaczego Twoja Córeczka jest wszędzie z Tobą ?
- Bo jest inna ...ale mimo, że lekarze mówią, że chora, to ja tak tego nie widzę, bo Ona jest cudowna i moja, mimo, że już ma 25 lat i nadal wożę ją wózkiem ...i inne rzeczy przy niej robię ...
- To jest Ci ciężko, nigdy nie mówiłaś o tym ...
- Bo jestem zaszczycona, że wybrała mnie na mamę i bardzo się staram. To moja Córka. Dajemy sobie tak wiele miłości. To wystarczy. Obie jesteśmy szczęśliwe, choć czasem jestem zmęczona.
A Ty Jesteś smutny ...dlaczego ?
- Brakuje mi sensu w życiu. Słuchałem EGO. Wiele lat. Goniłem za pieniędzmi, Nie pomagałem nikomu, nawet nie zauważyłem, że potrzebujesz pomocy. Bawiłem się i podróżowałem. Ciągle szukałem czegoś.
- Znalazłeś ?
- Nie ...bo nie wiedziałem czego szukam ...
- Pomóc Tobie ?
- A w czym Ty możesz mi pomóc ?
- Zdziwiłbyś się. Uczę ludzi świadomego życia z Bogiem. Nie mogłeś Go zobaczyć, a On jest tak blisko. Jest w Tobie. Zakryłeś Go przedmiotami i materialnymi rzeczami. One są dobre, ale nie mogą być same celem. I często gdy są w namiarze, są jak zasłona ...przeszkadzają ... żeby zobaczyć ..
- Dlaczego wcześniej mi nie pomogłaś ?
- Bo nie prosiłeś ..
- Nie jest za późno dla mnie ?
- Nigdy nie jest za późno, dopóki oddychasz ... Świadome życie to wybór. To piękna droga wyborów i decyzji lecz zawsze w łączności z Bogiem . " nie moja ale Twoja wola niech się stanie"
To nie czekanie na CUD tylko działanie. To czynienie dobra i dawanie innym tego co mamy w sobie...więc najpierw zadbamy o Ciebie .
-Dlaczego to robisz ?
- Bo Cię kocham i najpierw nauczę Cie miłości ...bezwarunkowej ...
- a potem ?
- a potem życia w tu i teraz i dokonywania wyborów z dobrą intencją ...
- Irys, przecież mieliśmy takie trudne dzieciństwo ? Pamiętasz ?
- To byli nasi pierwsi nauczyciele, nasi rodzice, to my ich sobie wybraliśmy, aby przerobić nasze lekcje. Mamy być im za wszystkie wdzięczni, jakiekolwiek one nie były.
Weź z tamtego czasu tylko piękne wspomnienia i je pielęgnuj. Ja tak robię. Pozostałe wyciągnij lekcje i zostaw, Niech nie zatruwają naszego dzisiaj.
- Myślisz, że tak można ?
- TAAAAAAAAAAAAAAAAAk i wielu ludzi tak żyje. Byliśmy w tym samy domu, a ja mam piękne wspomnienia i tylko te pielęgnuję.

po roku ...

- IRYS ?
- TAAAK ?
- Zobacz jakie piękne chmury na niebie nad nami ...
- a co widzisz ?
- jakaś wojna i cierpienie ...
- ????????????
- spokojnie...sprawdzałem tylko Twoją uważność ...Widzę rodzinę misiaków tulących się do siebie i domek ...i rodzinę przy stole ...
- tak...i ja to widzę ...widzimy to co mamy w sobie ....

dzisiaj ...

- Irys ...kocham Cię
- a ja Ciebie Braciszku ...
- Dobrze, że siebie mamy
- o tak ...
- inni nie mają tak dobrze
- mają innych nauczycieli ...wśród swoich bliskich, w pracy, znajomych  ...i im bardziej z kimś im nie po drodze...tym większy nauczyciel ...

i poszli wspólnie do parku ...nakarmić kaczki ...

i to już koniec bajki ...


Zmiany zacznijmy od siebie.
Prawdziwy nauczyciel potrafi i robi to często : wchodzi w rolę ucznia.



Nie dopuszczaj ego do głosu, kiedy uczysz innych.

Zadbaj o spokój i wtedy usłyszysz ...co jest Twoją zmianą ...co masz zmieniać w sobie ...

Innych możesz inspirować ...i uczyć żyć świadomie, kiedy poproszą.


i na dobranoc motyl ...bo jest prawie 3 w nocy ...
a mnie wzięło na pisanie...

Mój MOTYL ....

PIĘKNA MIŁOŚĆ WYPEŁNIA MOJE SERCE.

 A jak Ktoś Ci powie co robisz nie właściwie, to dar ...bezcenny ...i przyjmij go ...i pracuj ...


Zobacz co tutaj jest Twoje. Co poruszyło Cię i wzruszyło...to cząstka Twojej Duszy ...

i pozwól sobie pomóc ...
zacznij żyć świadomie ...

to piękne życie ...

Do dzisiaj 105 wystąpień publicznych  i po co je liczę ?
Bo cieszę się za każdym razem , kiedy jestem zapraszana, nawet do małych miejscowości i przychodzi ludzi garstka, ale chcą żyć świadomie.
Każde takie wystąpienie to piękna radość w moim sercu. Jeśli choć jednej duszy pomogę spojrzeć inaczej i zacząć żyć dobrze , to warto.

To moja DROGA ...



























poniedziałek, 8 maja 2017

PRAWDA jest w TOBIE ...ILUZJE dostałeś i dostajesz ... żyj ŚWIADOMIE ...

Nie masz już czasem dosyć ?

Gdzie nie spojrzysz ILUZJE ...

Gdzie nie przyłożysz ucho słyszysz o duchowości.

Okazuje się że Celebryci od dawna w większości medytują i uprawiają jogę.
Restauracje na otwarcie zapraszają postacie " uduchowione" , bo to restauracja wegańska.
Mówcy opowiadają na wykładach, że podczas medytacji zobaczyli swoją drogę ... i dostali przekaz ...
( nie pieniężny oczywiście )
Powstają coraz to nowe grupy ludzi, którzy zajmują się duchowością ...
Dzieją się różne rzeczy ...Ktoś wydaje książki , ktoś inny opowiada o swojej drodze i głosi świadectwo ...jeszcze ktoś został pobłogosławiony, przez kogoś innego i poczuł pewnego dnia, że tak ma robić ...ma mówić do ludzi ...
Zbiera ich w różnych miejscach ...mówi do nich ...wielu z nich nie rozumie tego, ale " to nie ma znaczenia, bo podświadomość i nieświadomość usłyszy " ...
Są tacy co podążają drogami innych ...i ...
Nie kończą studiów, rzucają pracę...albo nie podjęli jej wcale, medytują od rana do wieczora ...z przerwą na modlitwę...i coś do zjedzenia, co dostaną od innych...bo sami są zbyt zajęci żeby zarobić...i ...i mówią JESTEM ...i to wystarczy ....

Brak odpowiedzialności ...ale przykład idzie z góry ...kiedy Ktoś im pokaże jakie to ważne swoim życiem, wtedy nie będzie tylu dramatów, które widzę ...ale to tak dygresja tylko ...

no już dobrze ...
Obserwuję co się dzieje...z boku.
I piszę  Wam  jak ja to widzę  ...to moja  subiektywna  ocena . Tak, pozwalam  sobie  ocenić  to bo przecież  rzeczy  trzeba  nazwać  i nie udawać  że  się  niczego  nie  widzi.  Choć  patrząc  od strony  duchowej  ...to wszystko  jest  po coś  i dla każdego  może  czym  innym  być.  Mimo  tego  że  to puszczam  i nie zatrzymuje  się  zwykle  nad  tym ...to czasem  jednak  to robię  ...dla innych.
Duchowość  to również  nie  ocenianie  ...w sensie  bez  wydawania  wyroków.
I wiem  że  listek  który  spadł  z drzewa  tutaj  potrafi  mieć  wpływ  na życie  innych  gdzieś  bardzo  daleko. Jednak  nie można  przejść  obojętnie  obok  zagubienia  ludzi .  Dlatego  śmiem  napisać  o tym.
Sama uczę duchowości. Staram  się  dobrze  i etycznie  ...widzę  zmiany  dobre  u ludzi  ...ale  ja tylko  Inspiruję  ...reszta  należy  do nich. Biorę  odpowiedzialność  za  wszystko  czego  uczę.  To ważne.
Ale nie o mnie ten post ...więc wybaczcie, że podam definicję co to jest duchowość .
Co na to Wikipedia ?
Duchowość – pojęcie wieloznaczne, kojarzone albo z działaniem sił nadnaturalnych, albo ze szczególnym (często z wartościującym epitetem "wyższy") wymiarem psychiki; może też być pojmowana w sposób łączący powyższe dwa sposoby, traktując wymiar duchowy jako należący do sfery nadnaturalnej.
Literatura na temat duchowości odzwierciedla głównie trzy, jak dotąd trudne do oddzielenia, obszary refleksji, badań i praktyki: teologiczny, filozoficzny i psychologiczny (Grzegorczykowa, 2006). Podejście teologiczne podkreśla nadnaturalną istotę duchowości i zaleca połączenie z pewnym bytem (BógWszechświat, drugie życie, patrz eschatologia), podejście filozoficzne koncentruje się na dochodzeniach na temat natury "ducha" jako podłoża duchowości, podejście psychologiczne akcentuje jej subiektywny charakter (doświadczenie duchowe). Częstym elementem doświadczeń duchowych jest mistycyzm, przejawiający się w postaci różnych stanów zmienionej świadomości. Owoce mistycyzmu to m.in. wyższy poziom rozwoju wewnętrznego, specyficzna twórczość (mistyka) oraz rozmaite, niekiedy zdumiewające, dokonania[1].
Jak to określił Bernard Spilka (1993), niejasna (ang. fuzzy) terminologia dotycząca duchowości powoduje, że nie sposób podać satysfakcjonującej definicji ani nawet zakresu znaczeniowego duchowości. Podjęcie takiego wyzwania jest jednak konieczne, m.in., z powodu rosnącego zainteresowania tym zjawiskiem i liczby badań nad nim.

Hmmm ...sporo tych znaczeń. 
Moja Definicja Duchowości  ( wybaczcie odwagę) : Duchowość to dobre , uczciwe, pełne miłości i spokoju życie, wypełnione wdzięcznością i radością. 
Dobre czy lepsze ? 
Cudowne życie ...i o nim zaraz opowiem...

To o co chodzi z tymi iluzjami ?
Jak one powstają ?
I co mają wspólnego z duchowością ?

Wiecie, że zawsze lubię przykłady , więc oto jeden z nich...taki najbardziej trywialny :

Para ludzi, w związku, On zwykle dzwoni 2-3 razy w ciągu dnia z pracy...Ona kilka razy więcej. 
Są kilka lat, jeszcze bardzo za sobą tęsknią. ( tęsknota to oczekiwanie, ale o tym innym razem)
On nie zadzwonił do 12, On dzwoni, On nie odbiera, dzwoni już piaty raz a On nie odbiera, minęły 3 godziny ...cisza. 
Ona pomyślała : Nigdy tak nie robił, zdradza mnie na pewno.
Dzwoni do niego, jest 17.00 ...powinien wrócić z pracy ...nie wrócił i nie dzwoni, nie odbiera. 
Ona dzwoni do szpitali i na policję, bo ...na pewno miał wypadek. 
On wraca o 20.00 ...i tutaj dopiero jest kilka wersji powitania. 

Rozumiesz ??? Czym jest Iluzja ???
Iluzje również powstają poprzez wzorce. Jeśli mężczyzna wręcza kobiecie pierścionek, to nie dlatego że jest jego koleżanką i ma znajomego jubilera ...
Mamy ogromną ilość wzorców, które kiedy zaczynają odpadać, zaczynamy widzieć...
Iluzje to coś co widzimy innym niż jest ....często chcemy je widzieć innym ...bo mamy z tego jakieś korzyści. Jesteśmy mistrzami tworzenia iluzji, ale też i są ludzie, którzy poprzez iluzje manipulują innymi. 
Pomyśl, ile razy zakładasz maskę i nie jesteś sobą żeby coś uzyskać ?
Ile razy opowiadasz innym o swoim życiu, jakie jest cudowne, a ono wcale takie nie jest ? 
Ile razy nie potrafisz powiedzieć, że masz czegoś dosyć ? I brniesz w kłamstwach głębiej i dalej ... ?
Robisz tak, bo takie dostałeś wzorce, ale to Ty wybierasz ! Widzisz w tym jakieś korzyści ....zastanów się jakie ????
Możesz żyć inaczej ...

Widzę też na FB takie wpisy : nie oceniaj ...wszystko co mówisz o innych mówisz o sobie...wszystko wróci....karma to załatwi ....
i wiele innych ....
i sprytne manipulacje tymi słowami ...

To ważne czego dotyczą i w jakim są kontekście. 
Nauczyciel, kiedy uczy powinien mówić tak, aby uczeń zrozumiał. I może niektórzy stwierdzą, że i to iluzja ...a ja myślę, że to wzorzec...i to dobry ...wspierający ...

Nie podoba mi się, że niektórzy nie potrafią pewnych rzeczy wytłumaczyć innym a biorą się za nauczanie. Do tego uważają, że można czegoś uczyć i nie trzeba rozumieć. 
Noooo z energią owszem...wystarczy poczuć ...i dlatego dwoje ludzi o odmiennych językach porozumie się ...ale co z tego wyniknie ?
pomyśl...
Ja głośno myślę : dlaczego taki nauczyciel nie chce powiedzieć tak by rozumieli wszyscy ? 
Jest na aż tak wysokim leveleu ??? 
To jeśli to to z EGO ...a nie z duszy ...DUSZA przemawia w spokoju i tak abyś zrozumiał...

Od 5 lat nie mam telewizora i nie oglądam telewizji. 
Ogromna ulga, nie jestem hipnotyzowana tym całym syfem ...tak...nie nazwę tego inaczej ...bo nie wiele tam jest dobrego. 
Polityka mnie nie interesuje od czasu jak zajęła się religią i odwrotnie, bo to droga do nikąd. 
Powstają egregory partii politycznych, egregory wyznań, egregory  firm, egregory ...
no własnie co to jest egregor ?

Egregor – w ezoteryce nazwa jednego z rodzajów myślokształtu, związanego ze zbiorowością ludzką. Inaczej mówiąc, jest to rodzaj kolektywnej świadomości. ( Wikipedia)
Dlaczego posługuję się tym terminem ?

Dlatego, że łatwiej pewne rzeczy zrozumieć, jak człowiek zda sobie sprawę w jakiej jest chmurze, bo egregor to chmura ( energii) . 

Jest chmura pod którą są ludzie w partii i mówią jednym językiem. 
Jest chmura rodziny i również inaczej ze sobą rozmawiają, choć bywa że ktoś jest takim wolnym elektronem...wyrwał się z domu Dulskich ...choćby ...wtedy nie jest w tym egregorze. To jest w innym ...i tak ciągle ...
Po co o tym piszę ?
Bo chce abyś zrozumiał...co to jest świadome życie

Kiedy żyjesz świadomie, zdajesz sobie sprawę z iluzji, egregorów, przekonań i wzorców ...zdajesz sobie sprawę z wielu rzeczy ...
Przestajesz wtedy szukać ...
Przestajesz słuchać innych ...
zaczynasz słuchać siebie ...
Przestajesz żyć racjonalnie i według wzorców, bo sam je tworzysz ..nowe...i oczywiście nie wszystkie na raz ...
Przestajesz się bać słabości i uwarunkowań, bo dzięki nim Twoja siła rośnie. 
Przestajesz się bać chaosu, bo tylko kiedy go poznasz masz szansę poznać co to równowaga i harmonia.
Przestajesz się brać za barki z cieniem, bo wiesz, że dzięki niemu wiesz że jest światło i umiesz je znaleźć. 
Cieszysz się z przegranych ...już nawet nie są to porażki, tylko lekcje które prowadzą Cię do Twoich własnych Everestów. 

Żyję świadomie z radością i miłością. Jestem dobrym i uczciwym człowiekiem. To jest proste. 
Nie musisz pamiętać co powiesz i zrobisz tak jak Ci którzy kłamią. Nie musisz się bać, nie czujesz strachu i lęków, bo żyjesz uczciwie. Nie musisz mówić zawile i niezrozumiale.
Pojawią się na drodze czasem obawy blokujące rozwój, ale je spisuję i rozpoznaję i puszczam... ...nawet nie muszę nic już robić czasem...wystarczy je zauważyć...
A czasem jest potrzebna praca...
OSHO powiedział:
"Twoje nastawienie jest Twoim światem"
czyli to jak patrzysz jest najważniejsze ...
Kiedy Jesteś na właściwej drodze żyjesz w zgodzie ze sobą. 
Kiedy poprosisz Boga o prowadzenie, pojawią się ludzie odpowiedni na niej i pomogą. 
Wystarczy, że wsłuchasz się w siebie, bo wszystko masz w sobie. 

Ja zasypiam z pytaniem ...i zapisuję odpowiedź tuż po przebudzeniu ...
zauważam odpowiedzi czasem jak dzisiaj ...
nie tylko czterolistna koniczyna ...ale znowu serce i miłość ...bo ostatnio tak wiele jej ze mnie wypływa ...wszędzie ...serduszka...

Anthony de Mello powiedział:
" wszystko co dajesz innym, dajesz sobie "

tak, to ogromna świadomość ...piękna...

Tylko nie dawaj innym, aby wróciło, lecz bezwarunkowo i niczego nie oczekuj.

Kiedy Jesteś na właściwej drodze to jest leciutko...intuicja Cie prowadzi ...

Ja mówię, że prowadzi mnie Bóg ...

Marzę o świecie w którym wszystkie religie się zjednoczą i wtedy nie będzie wojen ...a Ludzie będą żyli w przyjaźni i miłości ...tylko to pewnie iluzja ...a może marzenie ....któż to wie....
Energia poleciała...Wszechświat ...Bóg ...Duch ...
to wszystko to samo ...
Tylko nazwane inaczej ....

Kiedy odpadają kolejne warstwy ...odkrywasz siebie ...
Kiedy wybaczysz wszystkim i sobie ...odnajdujesz spokój ...
Wtedy Dusza wygrywa z EGO ...i wszystko zaczyna się układać dobrze ...

choć do Raju ...daleko ...
i może Raj też jest ILUZJĄ ? stworzoną aby manipulować nami ? 

Bo nie sam cel jest najważniejszy ...lecz droga do niego ...


dlatego obudź się !

i zacznij słuchać siebie ...
Nie bądź bezwolnym cielątkiem podążającym za tłumem ...grupą...tylko w sobie szukaj prawdy ...
Tam ją znajdziesz...i wybieraj nauczycieli...miej ich wielu ...i bądź uważny ...

Poproś o właściwych na swojej drodze...pojawią się ...

i uziemiaj się ...nie fruwaj ...
rachunki same się nie zapłacą ...studia trzeba skończyć...jak podjąłeś zobowiązania ...masz dzieci to dbaj o nie ...nie zbawiaj innych zaniedbując siebie i bliskich ...

Duchowość to materia i pieniądze trzeba zarabiać ...bo wszystko jest z nimi związane...
idąc swoją drogą ...zarabiasz  i w sposób najlepszy dla Ciebie ...

i jak mówi mój kolega Wojtek : "Nie ma Iluzji, jest real, ty Jesteś real Laura"

taaak ...Jest real i są iluzje które tworzymy w realu ...
Które inni nam podsuwają ...

Bądźmy uważni ...i słuchajmy serca ...

to moja droga ...









wtorek, 25 kwietnia 2017

DUCHOWOŚĆ , PIENIĄDZE, MIŁOŚĆ I ZASŁUGIWANIE ...JESTEM

Nie zasługuję na miłość
Nie zasługuję na radość
Nie zasługuję na pieniądze
Nie zasługuję na dom i dobrą pracę
Nie zasługuję ...
Nie zasługuję ...
Nie zasługuję na miłość rodziców
Nie zasługuję na dobre życie ...

...

Na co jeszcze nie zasługujesz ???

Co trzecia osoba która trafia do mnie, ma ten proces...
Nie przypadkowo trafia, to siła przyciągania ... Też go miałam ...a w niektórych aspektach mam nadal i pracuję nad tym ..uzdrawiam ...

Dlaczego o tym piszę ?
Bo to bardzo ważne.

W taki sposób też pomagam...uświadamiam Ludziom ...

I najważniejsze ...pisząc o sobie pomagam się odważyć ...porozmawiać ...z kimś kto już przeszedł ta drogę ...albo nią kroczy nadal...tylko jest trochę dalej ...

Nie oceniaj ...czy tytuł Profesora więcej znaczy od praktycznej wiedzy ?

Pomyśl, kto bardziej nauczy Cię sadzić kwiaty : ogrodnik, człowiek z pasją i miłością do roślin, czy Profesor lub Doktor z Instytutu Roślin, a może praktyk...co sadzi je od 20 lat lub więcej ? ?   Oczywiście każdy potrafi ...masz prawo wybrać każdego ...tak jak czujesz ...

Co to jest za proces ?

NIE ZASŁUGUJĘ NA ....

to po kolei ...może coś Ci się wyda znajome ...

1. Rodzice Cię krytykowali
2. nauczyciele w szkole krytykowali
3. Partnerzy krytykowali
4. Przełożeni krytykowali
5. ...

co to w Tobie powodowało ???
Jaka część Ciebie drgała ...bolała ...co czułeś ?

Bezsilność ? strach ???
stąd go znasz tak dobrze ???

Co robiłeś aby to zmienić ????

Ja byłam najlepszą uczennicą, przynosiłam świadectwa z paskiem, wygrywałam konkursy, śpiewałam na scenie od dziecka, ważne były dla mnie dyplomy, nagrody , pochwały ...i tak było gdy dorosłam ..
Przodownik pracy, Najlepsza Żona, Najlepsza Matka, ściana z dyplomami w domu...wycieczki zagraniczne co miesiąc ...
Wszystko idealne i wspaniałe...
Taka byłam ...
Mimo krytyki ...później ze strony BLISKICH znowu ...nadal byłam SIŁACZKĄ ...

"KUPOWAŁAM ICH UCZUCIA " butami NIKE, domem, prezentami ...imprezami dla przyjaciół ...
dawało mi to poczucie bezpieczeństwa  ...złudne ...jak bardzo ...

Myślałam, że goniąc i pracując tak bardzo uszczęśliwiam Ich ...

MNIE w tym wszystkim nie było ...

wydarzyło się wiele...nie wracam już do tego ...
sięgnęłam bagna i to nie jednego ...

aż pewnego dnia odkryłam ...KTOŚ mi w tym bardzo pomógł ...co to jest Świadome Życie ...i jak mogę sobie pomóc ...
O tym jak to odkryłam i jakie procesy przeszłam przeczytacie w mojej powieści : I NA BAGNACH MOGĄ ZAKWITNĄĆ TULIPANY ...

Dzisiaj codziennie spotykam się z Ludźmi ...przyjeżdżają z całej Polski  do mnie ...albo rozmawiamy na SKYPE z Brazylią, Australią, Kanadą, USA ...nie ma już tej bariery ...
i każdej Osobie pokazuje DROGĘ DO SIEBIE.

Mam swój Warsztat i przyjeżdżają różni ludzie, kobiety i mężczyźni, młodzi i po 60-tce , wykształceni ( nawet psychologowie) i nie wykształceni. To wszystko nie ma znaczenia.
Szukają drogi do siebie, jak żyć lepiej ???

Nie opowiem tutaj co robię. Dzisiaj mnie zapytała jedna Pani czy można to gdzieś obejrzeć ?
Jakim cudem ? Przecież Ci ludzie opowiadają mi całe swoje życie ...nie rzadko intymne również.
Potrzebują tego i szukają pomocy jak naprawiać siebie ...jak zacząć zasługiwać znowu ...albo wreszcie.

Mam narzędzie które otwierają i to nie jest coaching. Nazywam to ROZMOWY TRANSFORMUJĄCE, bo te rozmowy zmieniają myślenie.
Do tego dostają mnóstwo pracy do domu...i Ci co pracują ...mają efekty ...bardzo Naoczne.

Osoby które NIE ZASŁUGUJĄ ...od razu wyróżniają się w tłumie.
Nie chcą pieniędzy za swoją pracę, nie potrafią wziąć więcej ...często pracują za darmo.
Mają złe relacje z rodziną i głownie z rodzicami lub rodzicem. Połączenia Rodowe, jakie to ważne a jak mało wiemy o tym...
Są smutne i narzekają ...i każda pogoda jest zła.
Nie potrafią stworzyć trwałego związku, bo sabotują wszystko.
"Przecież to nie możliwe, że On mnie kocha i mogę być szczęśliwa "

i inne ...

Tkwią w związku bo tak wypada i co powiedzą inni.
Przecież kiedyś byli taką idealną parą.
Albo każdy związek opiera się na seksie a nie uczuciu i kiedy minie zauroczenie ...idą w kolejny.

Do tego kiedy spotykają ich trudne sytuacje to jeszcze dodatkowo sami sobie dowalają:
" nie mam nic, nie mogę kochać i być kochany  " ...bo przecież KUPOWAŁEM MIŁOŚĆ ...

ŚCIANA ...

Proces uzdrawiania trwa...
Kiedy taki człowiek zrozumie co to znaczy żyć świadomie, zrozumie co w życiu sam sobie zrobił ...że to nie inni ....tylko on sam zrobił to sobie ...
że czas zadbać o swoje poczucie wartości ...
że Ono wzrośnie kiedy uwierzysz w siebie, kiedy zaczniesz robić wszystko dla siebie...dla NAJWAŻNIEJSZEJ OSOBY NA ZIEMI ...
Kiedy wybaczą wszystkim ...i sobie ...

wtedy znajdują SPOKÓJ ...

i to dobry początek DROGI ....

Potem wiele zależy od determinacji ....i ODWAGI ...

i UWAŻNOŚCI ...

zaczniesz zauważać gdzie masz ten proces...

i będziesz wiedział co zrobić aby wprowadzić nowy wzorzec, aby odkryć przekonania jakie doprowadziły do tego ...i zaczniesz to naprawiać...

Jak bardzo będziesz zmagać się ze sobą ...wiem...robię to od półtora roku ...
i nie było łatwo ...

Jeszcze są momenty gdzie zauważam ten proces...i uzdrawiam...

ale widzę, zauważam ....

też tak możesz ...
a czasem proszę o pomoc kogoś z boku ...bo to też jest potrzebne...

Dzisiaj pewna Kobieta oburzyła się, że biorę pieniądze za sesje, gdzie pomagam Ludziom.
Bo Ona nie bierze.
Może ma Kogoś kto ja utrzymuje ...Jej sprawa.
Pamiętaj jednak, że jeśli coś jest za darmo, tego nikt nie szanuje. I jeśli coś jest za tanie również.

Moja praca jest ważna i potrzebna i dobra. To mój własny warsztat. Dlatego zarabiam.

Ile możesz zapłacić za DOBRE ŻYCIE ?
Ile kosztuje rozmowa z psychologiem, coachem, psychoanalitykiem ?

Jestem mega dobra w tym co robię.
I daję serwis...kontakt ...rozmowę ...możliwość zadawania pytań.

Oczywiście zasługuję na ładne mieszkanie i dobre zdrowe jedzenie i ładne ubrania i kosmetyki zdrowe...a to wszystko kosztuje. Nie żywię się PRANĄ ani samą wodą a i ona też kosztuje. Żyję jak każdy człowiek.

Duchowość to uczciwe życie i moralne i dobre ...to ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA SIEBIE A POTEM ZA INNYCH ...
JESTEM przykładem ...tylko siebie zmieniam...
Każdy kto do mnie przychodzi sam pomaga sobie...ja tylko jestem inspiracją ...drogowskazem ...
i niczego nie zrobię za Ciebie.

Taka wymiana. Bo we wszystkim ma być równowaga.
To jest DOBRE ŻYCIE ...

Nie fruwanie i medytacje  i nic więcej ...
Ja również medytuję...bo lubię ...
Modlę się, bo tak ROZMAWIAM Z BOGIEM ...

Bo trzeba podziękować i być wdzięcznym za wszystko ...
ale nie umartwiam się ...

chodzę na tańce...śpiewam w lesie...tańczę w deszczu ...i słucham świerszczy ...

TAKA JUŻ SOBIE JESTEM ...

JESTEM CUDOWNYM KWIATEM I ZASŁUGUJĘ NA WSZYSTKO CO NAJPIĘKNIEJSZE ...I WSZYSTKO CO NAJPIĘKNIEJSZE IDZIE DO MNIE

do Ciebie też ....

tylko się otwórz na to ...

ZASŁUGUJESZ !


I PAMIĘTAJ ...SĄ SŁOWA KTÓRYMI MOŻESZ ZMIENIĆ WIELE ...

PRZEPRASZAM
WYBACZ MI
DZIĘKUJĘ CI
JESTEM WDZIĘCZNY
KOCHAM CIĘ

te słowa mają MOC ...
używaj ich jak najczęściej ....





poniedziałek, 17 kwietnia 2017

o miłości i związkach i strachu ...takie moje myśli nieuczesane ...

MIŁOŚĆ I STRACH
dwa przeciwległe uczucia ...

Czy kiedy się boisz potrafisz kochać ?

Czy kiedy kochasz potrafisz Góry przenosić ?
Bo miłość to potężna siła twórcza...

Czym jest Miłość dla Ciebie ?

Czy to jest seks i pożądanie ?  Czyli emocje ...
Czy jednak bycie i dbanie o siebie ?

A może da się to połączyć ?

Ile razy  strach zatrzymał Cię przed miłością ????
Ile razy bałeś się ?
I czego się bałeś ??
Bo przecież miłości nie można się bać ...

Bałeś się co jeśli będę cierpieć ? Co jeśli będę smutny ?
Co jeśli ta miłość nie spełni moich oczekiwań ????????

no właśnie ....
A czy miłość jest po to aby spełniać czyjeś oczekiwania ????
Czy nie jest po to aby być ...po prostu ....i kochać ....dając prawdziwą wolność ????

Tylko nie pojmuj wolności jako seks z wieloma osobami ...bo i tak kiedyś mi ktoś to próbował wytłumaczyć ...
Miłość nie musi być w związku ...można kochać ...i nie żyć z tą Osobą ...pozwolić Jej doświadczać i być szczęśliwą ...po prostu ...
Związek ...to reguły , ale takie na jakie się umówicie ...a nie takie jakie Wam wmówiono ...czyli nałożył je Kościół, albo inne religie, albo Państwo ...
Związek ...to wolność ... tylko wtedy dusza się rozwija ...

Kiedy tak to czujesz ...wtedy to Wy sobie stawiacie granice lub ustalacie że Ich nie ma...
Nawet Ślub, składa się sobie ...owszem przy świadkach...w obliczu Boga...ale sobie ...

Ostatnio dużo pracuję z Parami ...i widzę jakie sobie sami stwarzają iluzje ...
I każdy osobno również ...

Chcę Ci dzisiaj opowiedzieć o Pięknej Duszy ...która 5 lat żyła w więzieniu które sama sobie stworzyła w głowie ...

Kasia napisała do mnie 2.01 .2017 wieczorem : " nie chcę żyć "

Odpisałam; Chcesz , bo napisałaś do mnie...szukasz pomocy ...

Spotkałyśmy się następnego dnia i ...zobaczyłam bardzo umęczoną duszę ...

Zapytałam co nabroiłaś w życiu ?

Odpowiedziała, że wzięła kredyty ...itd ... i ukrywa się bo na pewno jest karana.
Nie jeździ autem, nie pracuje legalnie, mieszka w wynajętym pokoju.
Odwiedziłam ją , nawet kot był wyliniały, bo nie głaskany, nie tulony , nie czesany ...a pokój jak w więzieniu ...białe ściany...nic koloru..czarna szafa i łóżko ...

kiedy się spotkałyśmy ...tego dnia odebrała za moją namową zaświadczenie o nie karalności z sądu ....i ....zrozumiała jaką stworzyła iluzję ...
Pracowałyśmy 2 razy ...

Ona dużo pracy duchowej robiła już od dawna...
Ja tylko pokazałam świadome życie...to czego uczę ...
Od razu zrozumiała...

Od stycznia kwitnie...jest bardzo piękną kobietą , bo kiedy o siebie zadbała odmłodniała z wyglądu i nawet otworzyła się na miłość ...
Pomalowała pokój ...kupiła sukienki ...i żyje ...
Jeszcze za bardzo stara się wszystko analizować ...kiedy i to puści ...spotka tą Osobę ....zawsze podobną do siebie ....tak bardzo ...

Ta historia to przykład jak iluzja przez 5 lat trzymała ją w więzieniu, które sobie stworzyła.

Ile razy tak tworzysz iluzję ?
Czy kiedy spotkasz Miłość to nie uciekniesz ze strachu, bo pomyślisz, co może się wydarzyć ?????

Czy kiedy masz więcej doświadczeń, nie boisz się bardziej ????

Tak jest ...ale możesz to odrzucić i żyć szczęśliwie.

Możesz kochać ...kiedy pozbędziesz się ograniczeń ....oczekiwań :-)

Oczekiwania powodują że zjeżdżasz w dół na skali wibracji .

Oczekujesz kwiatów ? Nie przyniósł ....to jesteś smutna ....
Oczekujesz seksu  ? Głowa ją rozbolała, to jesteś smutny ...a może wkurzony ...
Oczekujesz, że się spotka ? Nie ma czasu ... cierpisz ...
i jeszcze do tego jak lecieć to porządnie ..od razu w poczucie winy ...

To na pewno coś ze mną nie w porządku ...

Masz tak ?

No to pozbądź się oczekiwań.
Przestań się bać :-)
Bądź wdzięczna, wdzięczny za miłość i podnoś sobie wibracje ....zacznij się śmiać  ...możesz to robić na wiele sposobów ...
Kiedy jesteś radosny ...to już tylko jeden krok to spokoju ....

i nie myl tego z tzw. świętym spokojem :-)

Chodzi o spokój Twojego serca ...o spokój  duszy ... Kiedy najbardziej się rozwijasz i dostajesz ...

Może los dla Ciebie ma coś znacznie lepszego ...
Tylko nie chcesz tego usłyszeć ...zobaczyć...

Jeśli to jest prawdziwa miłość ...to nie ma BO ...DLATEGO ŻE ...PONIEWAŻ ...

Ona po prostu jest ...

i gdybyś nawet się dowiedział, że ta druga osoba jest chora, ma problemy, to nie uciekniesz...tylko zostaniesz ...bo zawsze ta druga dusza jest po to abyś się rozwijał...
Tutaj nie chodzi o poświecenie...nie pomyl tego ...
Kiedy Kochasz prawdziwie, nie ma czegoś takiego ....

I teraz o miłości i o miłości do siebie ...
Kiedyś mój Przyjaciel opowiedział mi opowieść o naczynku ...

pracowało to we mnie ...

Kiedy nie masz co dać ...kiedy nie masz miłości w sobie ...kiedy nie kochasz siebie ...to jak chcesz kochać KOGOŚ ? Co nalejesz z naczynka kiedy jest puste ?
To nie możliwe ...To będzie pożądanie, to będzie pragnienie bliskości  ...ale nie miłość ...


Zgadasz się z tym ?
Wtedy nie ma tajemnic, jest otwartość...nie ma wstydu ...płynie ...

Jeśli patrzysz na to co ulotne, to piękne ciało też zniknie...a piękna dusza, którą pokochałeś zostanie.

Piękne jest Świadome życie.
Od kiedy żyję świadomie ...
przechodzę przez kolejne bramy ...
W życiu nie chodzi o to aby cierpieć ...
Nie chodzi też o to aby spłacać karmę ...
...
Bądźmy po prostu dobrzy ...
Dla siebie i dla innych ...
Kochajmy miłością bezwarunkową
 Bez oczekiwań ...
Bez ograniczeń ...
Bez zazdrości ...
Kochajmy z serca ...
Emocje są dobre i potrzebne ...ale nic nie znaczą bez miłości ...
...
Cokolwiek w życiu zrobiłeś ...
Nie obwiniaj się i nie karaj samotnością ...
Czy w inny wyszukany sposób ...
Obdarowując siebie miłością i innych ...
Dajesz najwięcej i w ten sposób też jesteś dobry ...
Niech upadną stare schematy :
Winy i kary i pokuty ...
Bóg tego nie chce ...
Bóg jest miłością ...
Czy miłość chce Twojego smutku ?
Kiedy zadbasz o siebie i pokochasz ...
Miłość będzie wszędzie wokół ...
Kocham Cię <3 span="">
Trudno Ci to pojąć ?
Mogę dać tylko to czym sama jestem ...


Kiedy pokochasz siebie ...pozbędziesz się strachu ...będziesz miał/miała odwagę żyć pięknie i dobrze ...
a miłość już puka do Twoich drzwi ...

Tylko Jej otwórz ...