fb

czwartek, 24 grudnia 2015

Dokąd prowadzi pierwsza gwiazdka ?

Piękny temat dostałam ...dziękuję....

To jak to jest z tą gwiazdką ? 
Co roku jest pierwsza ? 

Nie będę pisać historii tej gwiazdki ...a chcę napisać jaka to tradycja ...dla człowieka ..po prostu ...nie ważne, czy jest wierzący i jaką religię wyznaje...
chodzi o to co ten jeden dzień zmienia w życiu tak wielu ludzi ...a zmienia...więcej niż każdy inny ...

jak zawsze u mnie przykłady ...wybacz ...będą bardzo konkretne dzisiaj...

WIGILIA :
pierwszy przykład 

Jadę z dzieckiem na dyżur do przychodni. Tam cisza...wychodzi Pan doktor i ...ma łzy w oczach ...od słowa do słowa i Żona rano wystawiła mu walizkę za drzwi ...On nie rozumie dlaczego ... Ona nie rozumie, że to jego praca , że zarabia na dom i na Nią i Córeczkę ...i tak bardzo je kocha ...
Nigdy tego dnia nie zapomnę ...wieczorem po wigilii, zawiozłam Panu doktorowi coś pysznego i ciasto i obiecałam, że za kilka lat będzie bardzo szczęśliwy ...tylko ma uwierzyć...3 lata później dostałam w Wigilię sms : " Ożeniłem się i będę tatą drugiej córki. Uwierzyłem i Pani życzę ....itd. " 
Tylko tej jednej Wigilii nie zapomni nigdy. Ja również.

drugi  przykład

Moja sąsiadka ...cudowna Kobieta o ogromnym sercu. Cały rok zbierała na prezenty dla wnuków. To są drobne rzeczy, ale Oni wiedzą, jak bardzo Babcia się stara. 
W autobusie ktoś kradnie jej portfel ...wszystko ...wchodzę do Niej jak zwykle rankiem na herbatkę, w pidżamce ...a Ona płacze...całą noc nie spała...
- Babciu -pytam ..co się stało ? 
a jej łzy nie pozwalają wydusić słowa...
na to wchodzi Dziadek Sąsiad i mówi : 
- Irenko...nie martw się ( oboje mieli po 70-tce ).  Wszystko się naprawi ...
i ma taki spokój w sobie ...
dwa dni później policja oddaje portfel i są w nim pieniądze ...
Sąsiedzi również zebrali podobną kwotę ...i powiesili na klamce od drzwi ...
i Mikołaj był ...i to jaki ...
jak cudownie było widzieć uśmiechniętą buzię Babci ...

trzeci przykład

Ktoś z moich przyjaciół tydzień przed świętami stracił pracę. W domu strach ...
porozmawialiśmy ...trzeba było wytłumaczyć ... że to taki sam czas jak każdy ...i po świętach znajdzie pracę...kilka dni później już się wszystko układało pomalutku ...i nawet lepsza była perspektywa....

co ja Ci chciałam czytelniku tutaj pokazać ???

że ten czas wyjątkowy tak bardzo  ...jest niestety czasem oczekiwań  ...wyobrażeń ...wzorców ...

tak jest ...a tak być nie powinno ...

każda z tych sytuacji w innym czasie byłaby mniej dramatyczna...
To dlatego w czasie Świąt jest tak wiele emocji...nie rzadko złych ...
Ktoś mógłby powiedzieć : tam gdzie jest światło jest też i cień ...
może tak jest ...ale ja wiem, że to my kreujemy naszą rzeczywistość ....

Wczoraj zgłębiłam teorię Higgsa i bardzo to pasuje do moich obserwacji dotyczących świata energii i świadomości dobrego życia. Zachęcam i Was do tego. 
Od jakiegoś czasu wiem, że ...
To my zarządzamy tym co nas spotyka...na pewno w jakimś procencie ...
Dlatego to takie ważne, aby pozytywnie myśleć...a jak już coś Cię dopadnie...to zmieniać miejsce...wychodzić z tego stanu jak najszybciej...

Niestety w wieczór wigilijny dzieje się nie tylko wiele dobrego, ale i inne rzeczy również. 
Zostawmy to i bądźmy ponad tym ...

Ten wieczór jest magiczny ...jest wyjątkowy ...jeśli My go takim stworzymy ...
Jeśli  będziemy zmęczeni...po kilku nocach nie przespanych...bo praca, bo trzeba zarobić na prezenty i na święta ...żeby potem czekać przy stole aż Goście pójdą, żeby zasnąć ...albo zaśniemy zmęczeni...

to na co są święta i pierwsza gwiazdka ? 

Jeśli nie potrafisz o siebie zadbać ...to jak zadbasz o innych ? 

A spróbuj potraktować ten dzień bardzo dosłownie...Narodziny Nowego Życia ...Ciebie ...
Co Ty na to ???
Nie od Nowego Roku ...ale od Wigilii ...postaraj się aby była cudowna w tym roku ..wyjątkowa...
Obojętnie gdzie ją spędzisz...z kim ...nie pozwól aby to Ci sprawiło ból...masz radość mieć w sercu ...
To trudne czasem ...ale pewna cudna Kobieta przysłała mi dzisiaj taki cytat :

"Kiedy Bóg chce Ci zrobić podarunek, zwykle opakowuje go w kłopot. Im większy podarunek otrzymujesz, tym większym kłopotem Bóg go maskuje..."
Norman Vincent Peale
 no więc ? 

i co o tym myślisz ???
jak w taki sposób spojrzysz na problemy ...to będziesz wdzięczny za wszystko...
i tylko poczekaj...
daj sobie czas ...
pozwól sobie ...
i przyjmij to piękno, które dla Ciebie Wszechświat przygotował...
Zaufaj ...złóż zamówienie ...i czekaj cierpliwie....a wszystko będzie ...
Dbaj o sobie każdego dnia, tak jakby to był dzień świąteczny ...
Rozpieszczaj siebie w każdy możliwy sposób...

Dawaj sobie prezenty ...to bardzo ważne ...i połóż sobie pod choinkę coś o czym bardzo marzyłeś ...ja już wiem co to będzie...a Ty pomyśl...co by Ciebie uszczęśliwiło ...

Pomyśl z kim chciałbyś spędzić ten czas ? 

Czasem jest tak, że ta osoba, osoby jest daleko...to też zrozum...i bądź myślami ...to ważne...

Ten czas jest wyjątkowy a jednocześnie nie wiele różni się od innych dni ...to my go wyjątkowym tworzymy ...
Więc dokąd zaprowadzą Cię Twoje marzenia...wzorce...inni ludzie ???
A dokąd chciałbyś tak naprawdę iść sam ???

Usiądź i pomyśl ...daj sobie czas ... 

niech ten czas przedświąteczny będzie po to ...abyś się zatrzymał...aby potem ta Gwiazdka pokazała Ci drogę do szczęścia ...
do Twojego lepszego jutra ...

a teraz na koniec podarunek ode mnie :

życzenia : )

Wigilia
Jest w roku taki jeden wieczór 
zachrypniętym głosem 
składamy życzenia
dopala się wosk świecy 
drżą gałązki świerku
chwila zadumy 
zastanowienia ...
przezroczyste kropelki 
kulają się po policzkach 
przezroczyste 
a niby mgła 
zasnuwa oczy ...
wszystkiego najlepszego ...
radości z narodzin Bożej Dzieciny 
i szczęścia 
w Roku Przyszłym 
życzymy ...


To TY sam jesteś gwiazdą która przyświeca Twoim sukcesom 
i to Ty sam je tworzysz ...

dlatego Tylko Ty sam możesz dać sobie najpiękniejszy prezent :

Szczęśliwe życie ...ze sobą samym...
wtedy dopiero potrafisz dać szczęście innym ...
i dawaj ...bo to piękne ...

dobroć jest czymś czego tak wielu ludzi się wstydzi, bo to nie męskie, nie silne , nie ...wzniosłe...jak wiele innych rzeczy ....

a najcenniejsze jest w życiu BYĆ DOBRYM CZŁOWIEKIEM.



a to taki mój symbol....osobisty bardzo ...daję takie domki tylko wyjątkowym osobom....TYM DOBRYM :-)

zapraszam do Magazynu Numer 1 ....tam jest ów artykuł opublikowany i mnóstwo innych świetnych artykułów....







niedziela, 13 grudnia 2015

Czas Kobiet i Czas Mężczyzn ...ja to tak widzę....

Skąd przyszedł temat ???

nie wiem sama...to kilka wydarzeń się złożyło ....
Przeczytany artykuł ...rozmowa z Przyjaciółką...wpis czyjś na fb ...i może jeszcze coś...film ...

wszystko to ....
nie ma przypadków ...temat od dawna za mną chodził...

tak inni ludzie inspirują nas do czegoś...choć mówicie, że to ja inspiruję...

i ja również wiele rzeczy widząc ...piszę ...tak to się dzieje...
tyle wstępu ...

obserwuję Ludzi wokół i ...za każdym Wielkim Człowiekiem ...Mężczyzną ...stoi silna, mądra i dobra kobieta ...


Patrząc na historię ...to mówi się, że szyją kręcącą tą głową była kobieta ...

Patrząc na dzisiaj ...tu i teraz ...kiedy Kobietom niczego się nie zabrania i nie umniejsza ...gdzie my jesteśmy ???

Feministki krzyczą ...a krzyku mało kto słucha ...walczą..a walka jest zła ...bo od razu pojawiają się wrogowie ...

to kto wysłucha nas ...zwykłych kobiet ???

Jak my się odnajdujemy w świecie, gdzie tak trudno pogodzić wszystkie role :
bycie matką, żoną, gospodynią itd. i do tego pracować zawodowo ...a nie rzadko samej utrzymywać rodzinę ...
jak zwykle przykład mój osobisty ...realny ...

zaliczyłam wszystkie role :
Byłam krótki czas z dzieckiem w domu i mogłam nie pracować...miło to wspominam ...w tym czasie realizowałam swoje pasje i miałam dużo czasu dla dziecka ...i domu ...i męża ...

Byłam pracującą mamą z trójką małych dzieci. Pamiętam jaki ból czułam kiedy oddawałam roczne dziecko do żłobka, ale mąż nie miał pracy a za dużo mniejsze pieniądze nie chciał podjąć pracy ..więc ja poszłam ...i goniłam ..wtedy zaczęłam czas kiedy spałam po kilka godzin ( stawałam się silna )...a kiedy dzieci zachorowały ..wszystko rozsypywało mi się jak domek z kart ...
w końcu znalazłam pracę mężowi ...sama pracując coraz więcej i więcej ...
Byłam też ponad 2 lata wyłączona z życia ...najpierw choroba Syna i mieszkaliśmy w szpitalach ...potem moja ...ale wstałam i to szybko i sama się nawet zatrudniłam ...
Potem byłam sama z 3 dzieci kilka lat ...pracowałam bardzo intensywnie ...codziennie graliśmy w piłkę ..do lasu chodziliśmy ...w nocy robiłam zakupy i gotowałam ...nie raz zasypiałam w kuchni przy stole ...wtulona w pluszowego misia...dostałam go od dzieci ... pamiętam jak wtedy było ciężko i jak honor mi nie pozwalał poprosić kogokolwiek o pomoc...
pracowałam coraz więcej i więcej ...bo praca i zarobione pieniądze dawały mi poczucie bezpieczeństwa ...
Później znowu byłam żoną ....zakochana i szczęśliwa jak dziecko ...nie widziałam nic ...nie umiałam się zatrzymać ...czwartą ciążę nawet jedno popołudnie nie pozwoliłam sobie odpocząć, czy usnąć ...ciągle w biegu ...praca praca praca ...dom , dzieci ...mąż ....wszystko dla Nich ...mnie nie było w tym ...
Moja kosmetyczka mi kiedyś powiedziała; " Laura ...jesteś taka solidna w innych sprawach ...a wizytę u mnie kilka razy przekładasz, tak jakbyś Ty była najmniej ważna ...."
pomyślałam wtedy , że się wtrąca  ...że nie rozumie...że nie rozumie jaka ja jestem szczęśliwa ....

czy byłam ?

hmmm...dom dla dzieci i męża to był mój priorytet..po nocach zasuwałam, żeby to mieli ....
i kominek i ogród ...w którym tak kochałam przebywać...a tak mało bywałam ...bo nie miałam kiedy ....

22 lipca 2011 roku ....odzyskałam wolność ...w rocznicę zniesienia niewolnictwa....
nie wiedziałam wtedy że teraz będę dziękować i będę wdzięczna za to co mnie spotkało ...

życie wyrzuciło mnie z mojej strefy komfortu ....
potem każdego dnia obrywałam coraz bardziej ...
obrywałam ...bo dostawałam lekcje...
dopiero jak zmieniłam myślenie i zaczęłam inaczej patrzeć na to wszystko ...kiedy zaczęłam pracować nad sobą ...zmiany przyszły ...

jeszcze jestem w drodze ...każdego dnia...ale wiem, że staje się coraz lepszym człowiekiem ...i to jest najważniejsze ...

i dlatego tak bardzo chcę pomagać ...nie tylko kobietom, choć są one mi bardzo bliskie ...bo ja nią jestem ...

Panowie ...jak trudno Wam się odnaleźć w świecie Kobiet ...kiedy wzorce z domu już są tak odległe ? Jak trudno być z Kobietą, która chce pracować zawodowo i wspólnie ręka w rękę utrzymywać dom ...albo chociaż się do tego dokładać ? Jak trudno zrozumieć potrzeby kobiety, że praca jest Jej tez potrzebna, żeby realizować siebie i że to sprawia jej przyjemność i daje poczucie szczęścia  ?
Z tych i innych powodów nie macie łatwo ...
My mamy podobnie ...sama byłam strażakiem w domu ...i robiłam wszystko, aby mój mąż źle się nie czuł z tym, że ja zarabiam a On nie ...albo kiedy zarabiałam dużo więcej ...
Tylko kiedy się zorientowałam, w momencie kiedy straciłam pracę, że ów nie ma ochoty pracować ...i że żadna praca nie spełnia jego oczekiwań ...hmmm...bardzo się zdziwiłam ...
Ktoś mi powiedział : nie wymagałaś Laura ...
tak ...ja nie potrafiłam wymagać ...
w niczym ... i to czasami mnie gubiło ...
tylko czy kiedy się kogoś kocha , to człowiek wymaga ?   czy powinien ? ja tego nie robiłam i nie potrafię robić  i nie chcę ....kiedy prawdziwie kochasz ...po prostu czujesz ...

Jednak bycie z kimś ...to coś zupełnie innego ...
od kiedy czuję ludzi z przestrzeni serca ...wiem, że co innego jest w życiu ważne ...i wiem jak trudno jest dobrze ułożyć relacje ...z drugim człowiekiem ....
po tym co przeszłam ...trudno zaufać ....ale to możliwie ...

Dlaczego o tym piszę ???

bo tak jak zmienia się wszystko wokół nas ..tak i my się zmieniamy ...
nic na początku nie jest proste ...
Kobiety dzisiaj są inne ...mądrzejsze i więcej wymagają ..od innych ale i od siebie ...
Mężczyźni wcale nie są słabsi ...tylko trudniej przechodzą zmiany ...trudniej się przystosowują ...
zmiana wzorców ...przekonań z domu wyniesionych ...to bardzo trudna sprawa ...

pozostańmy nadal Kapłankami domowego ogniska ...dbajmy o wszystko ..nie zapominając w tym wszystkim o sobie ...
a Wy Panowie ...korzystajcie z naszej mądrości i ciepła...które jest Wam tak bardzo potrzebne, bo nikt nie lubi być samotną wyspą ...i sukces nawet największy nie cieszy ...kiedy go nie masz z kim podzielić ...

za każdym Wielkim Mężczyzną stoi mądra kobieta ...która dba ...otacza opieką i jest pierwszą osobą która wysłucha i której możesz zaufać ...
Większość z nas woli to miejsce a nie bycie na świeczniku ...wolimy być z tyłu ...podpychać...inspirować ...motywować i wspierać ...tak Jesteśmy skonstruowane ...
kiedy same budujemy biznes...tak łatwo czasem zapominamy o równowadze i ...wtedy jest ból... silne kobiety obrywają od życia ...wierz mi ...

Znam takich Par wiele...

Wy ich także znacie :-)

rozejrzyjcie się wokół...

to nic, że Ci w życiu się nie udało ...nawet kilka razy ...zdobyłeś, zdobyłaś doświadczenie...bezcenne ...
otwórz serce ...i pozwól sobie ...

Kobiety i Mężczyźni w dzisiejszym świecie ....jesteśmy tacy inni ...i uczymy się każdego dnia życia ...
i każdy dzień ...to czas ...czas...którego nie wiemy ile nam zostało ...

nie warto chować się w bólu i żalu ...że nie wyszło ... że się nie udało ...

wszystko może się zmienić jednego dnia ...tylko pracujmy nad sobą...
dbajmy o siebie i tych ...którzy dbają o nas...

od kiedy odszukałam siebie w sobie ...jestem bardzo szczęśliwa i nie uzależniam swojego szczęścia od nikogo i niczego ...to piękny stan ...

teraz mogę wszystko ...

i robię tak wiele dla siebie ...i dla innych pięknych ludzi ...których każdego dnia Wszechświat stawia mi na drodze ...

i czuję się spełniona ...

i moje marzenia są inne ...
i cele..i plany ...

i wiem, że wszystko co najpiękniejsze idzie do mnie ....

każdego dnia dziękuję i jestem wdzięczna za wszystko ...

i pracuję nad doskonaleniem siebie ...

a jeśli mogę moją zmianą zainspirować Ciebie ...do zmiany ...to cudownie :-)

świat pędzi ...i zmiany są tak bardzo potrzebne ...

tylko znajdź czas ...na zatrzymanie ...
codziennie....

pobądź ze sobą ...
tak po prostu ...

i wtedy poczujesz co to szczęście ...

Kobieto ...doceń swojego Partnera ...zobacz i pochwal jego starania ...nie jest mu łatwo dzisiaj ...
Mężczyzno ...kochaj tą piękną Istotę i pomóż jej czasem ...w domowych pracach ...albo w czymś innym...to piękne jak ludzie robią coś razem ...to nie jest nie męskie i słabe ...to jest piękne i dojrzałe...tylko od Ciebie zależy jak na to spojrzysz ...

Kobieto pozwól sobie ...nie być silna w domu ...poproś o pomoc ...potrzebujesz się przytulić to poproś i zrób to po prostu ...nikt nie oczekuje abyś była tak silna jak jesteś w pracy ...( a tutaj tez się zastanów, czy Jesteś spójna we wszystkim )

Mężczyzno ...nawet jeśli Jesteś Prezesem dużej firmy i na co dzień musisz chodzić z kijem od miotły pod garniturem ... załóż w domu koszulkę i papcie i pozwól sobie być czułym ..kochającym tatą i partnerem ...w domu nie musisz być silny ...możesz być sobą ...

po to ludzie są ze sobą, żeby to równoważyć ...

Pięknej ...ciepłej niedzieli kochani ...chociaż wiatr za oknem szaleje ....

Miłość w sercu wystarczy ...i dobroć...by było cudownie ...

Ja z moim Skarbem ubieramy choinkę ...to będzie piękny czas ...bo ja tego chcę ...
i Ty także zapragnij  ...
i zadbaj o siebie ...i Twoje Bliskie Osoby ...

najlepiej jak potrafisz ....

I NA BAGNACH MOGĄ ZAKWITNĄĆ TULIPANY ....


niedziela, 6 grudnia 2015

2 rocznica powstania bloga...wyliczanki i nie tylko ...

135-y post dzisiaj
minęły 2 lata dzisiaj ...jak prowadzę tego bloga....
418 200 wyświetleń ....
kilkuset stałych czytelników na całym świecie ....
Po Polsce najwięcej czytelników mam w USA, Rosji ...potem Niemcy, Szwajcaria, Chorwacja, Ukraina, Kanada, Indonezja, ....Norwegia....itd...właściwie wszędzie, nawet w Chinach...

Po konkursie na BLOG ROKU , który okazał się nieuczciwy :
zadzwoniło do mnie kilka osób, aby mi zaproponować możliwość kupienia głosów ....byłam bardzo zdenerwowana....mimo to ten konkurs sprawił, że znacznie wzrosła mi ilość czytelników...i to jest bardzo piękne....
więc tamto mnie nie obchodzi...ich karma...

Platforma mi obiecała tłumaczenie na różne języki obce i jest na 24 języki tłumaczony BLOG LAURY ...pięknie ...

Blog pomógł mi w wielu sprawach..choćby w promocji mojej książki ...a nawet w promocji kilku firm .....czasami

ale również pomógł mi osobiście...pisanie to też dla mnie pokazywanie emocji ...nie rzadko praca z nimi ....

dlaczego zaczęłam Go pisać....?
Bo zginął mój kolega z Korporacji ...zamordowali Go Jego handlowcy ....mnie moi tylko okradli i położyli firmę na łopatki....
ja im już wybaczyłam...ale firma windykacyjna właśnie jednego namierzyła....jest nadzieja...i dobrze....
czas odzyskać moje pieniądze...

co do pieniędzy to dzieje się znacznie więcej ...adwokat doradził mi wznowienie sprawy w prokuraturze....i pewna pani Poseł bardzo chce pomóc...hmmm...takie rzeczy się dzieją...po wyborach ....obsewruję to ....

oczywiście to zostawiam prawnikom...podobno najlepszym w Polsce ....zobaczymy ...

Wydałam książkę : "NIE MA TAKIEGO BAGNA Z KTÓREGO NIE DA SIĘ WYJŚĆ"
premiera podczas The Way Ahead ...7000ludzi na sali ...i krzyk mojego imienia ...cudnie było ....
...w styczniu kolejna pt." ROZMOWY Z GUZIKIEM" ( rozmowy coachingowe i inne przemyślenia )
 a w marcu druga część Bagna : " I NA BAGNACH MOGĄ ZAKWITNĄĆ TULIPANY "

to będzie ciąg dalszy mojej historii ...

zadziwię Was bardzo ...

Jestem bardzo płodnym PISARZEM ....

bo :

piszę do wielu tytułów :

IMPERIUM KOBIET ( mam swoją rubrykę pt. Kobiety Niezwykłe)
Law Business Quality
Psychologia Sukcesu
Magazyn numer 1

i do kilku innych ....sporadycznie...

KTOŚ pisze się też scenariusz do filmu na podstawie mojej książki i nawet usłyszałam, że ma powstać spektakl na jej podstawie. ...

przygotowuję też audiobook ....

Co jeszcze się wydarzyło ???

współpracuję z Telewizją Polsat i Radio...jakie ? już niebawem niespodzianka, gdzie mnie usłyszcie :-)

Poza tym piekę moje domki z piernika...
Przemawiam i jeżdżę po Polsce...po Nowym Roku ruszam dalej....

Już POLONIA mi organizuje przyjazdy i spotkania z POLONIĄ ....cudownie

w Polsce 44 spotkania autorskie ...i ogromny sukces....i ciepłe cudowne przyjęcie ...

Wszystkie spotkania wyjątkowe i pełne ciepła i wzruszeń ....

dziękuję i jestem wdzięczna Organizatorom....

jeśli chciałbyś zorganizować wieczór autorski u siebie napisz : koralikblue@gmail.com

pomogę i wspólnie to zrobimy ...

po Nowym Roku zaczynam wyjazdowe warsztaty ...dla każdego ...
organizuję je wspólnie z Przyjaciółmi ....to coś mega wyjątkowego ...15-17 stycznia ...w Polanicy Zdrój ...będzie się działo....
zapraszam...pisz już teraz i rezerwuj ...koszt to 350 zł od osoby za wszystko z 2 noclegami i pełnym wyżywieniem...

Pomagam też kilku Fundacjom....jeśli chcesz pomagać to pisz i włącz się ....

to cudowne robić coś dla innych ...głównie dzieci, ale nie tylko....

i tak sobie żyję....

wybacz mi dzisiaj te wyliczanki...
no cóż ...ROCZNICA

To na koniec , żeby było miło i przyjemnie pozwolę sobie pomarzyć :

za rok ...6 grudnia 2016 roku :

1. w moim dorobku będą kolejne 3 książki na półkach
2. zamierzam pisać jeszcze więcej na blogu i w czasopismach ...w nowych tytułach także
3. warsztaty dla Ludzi chcących zmiany w życiu ....organizowane co najmniej co 2 miesiące
4. występuję na wielu scenach ...już to robię...coraz większe sceny...
5. mój blog ma ponad 1 mln wyświetleń .....
6. ....
itd....

i jestem bardzo bardzo bardzo szczęśliwa na wszystkich płaszczyznach ....bo się rozwijam....


widzisz ???

to możliwe....i Ty także potrafisz i możesz ....

pomyśl...co robisz, aby żyć dobrze ???

od kiedy każdą decyzję podejmuję z przestrzeni serca...jestem szczęśliwa ...

i wszystko co mnie spotyka jest dla mnie dobre ...nawet jeśli to jest kolejna lekcja ....


Przyjmuję ją z pokorą ...i jestem wdzięczna ....

Nawet nie wiesz...jakie to jest piękne...

Od czasu kiedy pokochałam siebie ...jestem spokojna....

i moje życie jest piękne....

nie oczekuję niczego ...przyjmuję wszystko inaczej ....i mam ogromną odwagę, by mówić o tym...jakie to ważne być dobrym człowiekiem i żyć w zgodzie ze sobą...i być spójnym ...ja tak robię....

i to cały mój przepis na szczęście...

pokazuję go moim życiem...

dziękuję TOBIE ....tak właśnie TOBIE ...za to że Jesteś i czytasz mnie....

bo dzięki TOBIE ...to wszystko co piszę ma sens....bo piszę to dla CIEBIE ....

DZIĘKUJĘ

jestem szczęśliwym człowiekiem....







niedziela, 22 listopada 2015

serce z bliznami ...czy można pokochać raz jeszcze ??? i co jest do tego potrzebne ?

pozwól sobie ....

pozwól sobie na :

...

pozwól sobie na wszystko...

pozwól sobie na smutek i pozwól sobie na radość
pozwól sobie na pożegnanie i pozwól sobie na miłość
pozwól sobie na ból i pozwól sobie na zdrowie
...

pozwól sobie ...


i nie pozwól nikomu decydować za Ciebie ...obojętnie w jaki sposób : pośredni lub bezpośredni....

To Twoje życie  !

i Tylko Ty sam/sama decydujesz co i kiedy robisz....

Kiedy serce jest smutne pozwól sobie na smutek...nie przejmuj się tym co powiedzą inni ...
Kiedy Kogoś straciłeś..pozwól sobie na smutek i łzy ...to jest potrzebne...tylko Ty sam wiesz ile tego potrzebujesz....

byle to nie przeszło w lata samotności i izolacji od ludzi ...zgorzknienia....i ...
czasami udowadniania sobie i innym, że :

" ja sobie poradzę, jestem zaradna, nie potrzebuję miłości, żyję skromnie i to mi wystarczy, jem proste rzeczy bo tak jest dobrze, nie potrzebuję seksu, bo mam wibrator, albo po prostu seks mi jest nie potrzebny, nie potrzebuję przytulenia, bo przytulam drzewa.......itd..."

jeśli widzisz coś podobnego do tego co robisz ...włącz czerwoną lampkę...i do przodu ...szukaj pomocy ... otwórz serce...schowaj mental do szafy i zacznij żyć !  pełnym życiem...takim jakiego w głębi tak naprawdę pragniesz...

ja czasem prowokuję ....i mówię : wywal te 5 zł !

pytają mnie o co chodzi ?

a ja, że niepotrzebnie trzymasz je między pośladkami ...

i zaczynają się budzić...
jak uda się takiego kogoś zdenerwować ....to znaczy , że miał 5 zł ....:-)
hmm...możesz się śmiać ...ale to działa i to bardzo dobrze ...

tacy ludzie się budzą...

i zaczynają pozwalać sobie ...

ja od kilku tygodni budzę tez pewną część siebie...tą , którą uśpiłam i schowałam ...

dlaczego to zrobiłam ?

z powodu smutku, cierpienia, lęku przed bólem ...lęku przed stratą ...lęku przed sobą samą, że znowu poczuję ...że moje serce może pokochać jeszcze ....i to bardzo...

tłumaczyłam sobie, że czas już oddać się innym sprawom ...
że czas już pójść inną drogą ...
że nie ma już wolnych dobrych mężczyzn, tylko zostali sami zepsuci ...
że mam więcej czasu ...kiedy jestem sama...bo mogę pisać więcej i robić co chcę i kiedy chcę...

hmm...i takich " że " ...było znacznie więcej ....

a jak ja je sobie umiałam znaleźć ...fiu fiu ...mistrzostwo w wyszukiwaniu przeszkód...

kiedyś byłam w tym mistrzem ...
i zamknęłam się na uczucie...

aż pewnego dnia zdałam sobie sprawę ...że tego nie chcę ...że to głupie ...
że jestem młoda i piękna ...i że czas na zmiany ...

zaczęłam pracować nad przekonaniami ....
żeby przyciągać właściwych ludzi.

To była ciężka praca ...

i ona trwa nadal...

poznaję ludzi i poznaję wspaniałych mężczyzn...od których tak wiele się uczę ...

okazuje się , że są mili i dobrzy i tak jak ja zagubieni w świecie przekonań ...
i ich zranione dusze ...wolą być same niż narazić siebie na porażkę ...

a porażki nie ma...jest tylko informacja zwrotna...więc należy otworzyć się na szczęście ...
ja tak robię ...

i są pułapki ...o nich też wspomnę ...

zarówno kobiety i mężczyźni  po rozstaniu, albo po kilku związkach ...boją się kolejnego ...
choć wszystkich wokół próbują utwierdzać w tym, że są samowystarczalni i świetnie im samemu ....
a ich samotność aż krzyczy ...
widać to we wszystkim....w ubiorze, w tym jak się zachowują, w kolorach które noszą, w spojrzeniu ...itd...

to pytam : jak długo jeszcze ?????
jak długo jeszcze będziesz się ukrywać ???
ile dni zmarnujesz na bycie samej/ samemu ???
jak duży potrzeba abyś dostał kop od życia , abyś się ruszył ????

abyś uszczęśliwił dwoje ludzi :

najważniejszego człowieka na ziemi i tego drugiego ...samotnego ...

ja wiem, że do tego trzeba odwagi ...i cierpliwości ...
ja wiem, że wygodnie jest być samemu ...

ale każdy kolejny związek jest bardziej dojrzały i to tylko od nas zależy ile damy sobie wolności ...

może być lepiej niż myślisz...
i miłość to najpotężniejsza siła...
dodaje ogromnych skrzydeł....
i rozwija...

obie strony mogą frunąć do góry ...jeśli spotkają się te właściwie osoby ...

i teraz pewnie pomyślałeś :


taaaaaaaaak ....tylko jak taką osobę spotkać ...i jak poznać , że to Ta osoba .... ?

hmmm.....

nie mam przepisu na życie ...ale wiem, że siedząc w domu nie spotkasz nikogo ...
wyjdź do ludzi...wyjdź ...zmień otoczenie..wyjedź gdzieś ze znajomymi i kogoś nowego poznaj...

a może nawet obok blisko...ten Ktoś mieszka ??

Otwórz serce ...nie patrz umysłem ...tylko sercem... i poczuj...

ja od kilku tygodni czuję fiołki ...są wszędzie ....i wiem, gdzie ten zapach poczułam ...

i pozwalam sobie czuć ...

Ty też możesz ...
nie bierz wszystkiego co się w Twoim życiu wydarza na rozum, nie kalkuluj, nie przeliczaj ...

poczuj i idź za tym ...
nie ważne ...co z tego będzie lub nie ...pozwól sobie ...


ja pozwalam sobie śnić ....mam piękne sny ostatnio ...

pracuję nad swoją zmianą i uzdrawiam siebie ...Ty też możesz i potrafisz ...

zmieniam nawyki ...
pracuję z emocjami ...
i widzę kiedy wraca stary wzorzec ...wtedy czerwona lampka i zmiana ...

to trudne , ale możliwe...

Minął rok ... kiedy moje serce biło szybciej...kiedy pozwoliłam sobie czuć i drżałam z każdym pocałunkiem i oddechem...
Ktoś kogo bardzo kochałam ..odszedł ...do innego wymiaru , lecz zostawił mi dar :

"tu i teraz ...ciesz się życiem...."

i za ten dar dziękuję ...

rok temu byłam bardzo szczęśliwa...lecz nic nie jest nam dane na zawsze ...

teraz kiedy to wiem...nikogo nie ograniczam ...i nie ograniczam siebie ...

carpe diem ...


i pozwalam sobie na wszystko ...
nawet na różowy kolor ...pierwszy raz w życiu ....i pierwszy raz w życiu jest tak i tak przyjmuję wszystko ...

bo każdego dnia wzrastam ...i jestem coraz lepszym człowiekiem....


pięknego wieczoru dla Nas ...

wybaczcie mi bezpośredniość ...

dzisiaj tak właśnie czuję...
i dlatego potrzeba pisania....

i dokładnie na ten temat ...

chcę zainspirować Was do zmiany ....

i piszcie ...jeśli się uda....
i czasem zamrażam serce...choć już coraz rzadziej ...bo lepiej...kiedy jest jak ta łąka pełna kosmosu ....

otwórz serce ....i przestań się bać...

Jest bezpiecznie ...
pozwól sobie ...

trzyma kciuki ...za Twoją zmianę...a Ty trzymaj za mnie....

















środa, 11 listopada 2015

studia zmiany na Uniwersytecie Szczęśliwości ....poczułam....

Minęły 3 dni ...celowo odczekałam...

bo ...bo brakowało mi tchu ...kiedy zaczynałam pisać o tym co mnie spotkało w ten weekend...

dlaczego ???

bo to było bardzo ...bardzo mocne ...
i bardzo ...bardzo głęboko ....

polecam każdej osobie...nie zależnie czy jest mężczyzną czy kobietą ....

3 dni w świecie medytacji...tańca ...otwierania się ...budowania relacji ....

ale nie tak po prostu słowami ...

czasem to było milczenie ....
kiedy indziej taniec ...
a kolejnym razem dotyk ...

i na dotyku się zatrzymam.

CUDOWNY DOTYK ...tak się nazywa w Wodzisławiu Śląskim gabinet ...
Pracują tam Adam i Magda ...piszę w tej kolejności z pewnego powodu ...tutaj to nie istotne ...to dla Nich...

Ja trafiłam w ręce Magdy ....

i ....to był CUDOWNY DOTYK ....

delikatnie dotykała moich dłoni...twarzy...stóp ...to nawet nie był masaż....a ja ....ja płynęłam...
widziałam swoje marzenia ...widziałam i leciałam do nich....

i ...i to był tak cudowny relaks....2 godziny tylko dla mnie ....

a później cudne zabiegi na twarzy ...dekolcie itd....

i dłonie Bogini ....

nie pamiętam kiedy miałam tyle czasu dla siebie ....i nawet Guzik po walce , ale jednak pozwolił zabrać się Wujkowi Adamowi na Plac Zabaw z kulkami....

Dziękuję Wszechświecie ...

Magda ...cudowna Czarodziejka zabrała mnie w inny wymiar ...

ma wielki dar...rozdaje radość....wszystkim...

Zanim jednak to się wydarzyło byłam 3 dni na GÓRZE CHEŁM ...i ....

i dech zapierało w piersiach ...to wszystko : 

widok z tarasu ...kiedy nocą oglądałam gwiazdy a w oddali ....widziałam światełka domów ...
a za dnia i mgła i słońce o wschodzie i czerwień płonąca niczym ogień w lesie ...
sami zobaczcie :














 http://rezydencjam.com/
i tak to było ....cudownie ......

wszystko doookoła opowiedziałam ...a co do sedna ?                                                                                       
no właśnie ....

i tutaj Was zadziwi to co napiszę:
nie da się tego opowiedzieć i robić tego nie będę ...to trzeba poczuć ...tam trzeba być...w tym miejscu, z tymi Ludźmi i z Tą PARĄ MISTRZÓW , tak bo Mistrz to Nauczyciel ...a Oni nas uczyli ....
Jola i Adam ...niesamowici ludzie ...którzy łamią wszelkie stereotypy ....
Trudno to wszystko co przeżyłam nazwać szkoleniem...bo od tej pory tak będę nazywać te , które są wyuczonymi lekcjami powtarzanymi przez kolejnych ludzi ...
Adam i Jola zabrali nas w podróż ....podróż w głąb siebie ...
Mogę spokojnie powiedzieć, że była to dotąd najgłębsza moja wędrówka do mojego serca i ciągle w jego przestrzeni ....

To ja podczas tej podróży ....

Jak wiele było jeszcze do naprawienia ...i jak wiele w drodze jest do zmiany ...to tylko ja wiem...ale wiem wreszcie ...hurrraaaa!
i działo się...
to trzeba przeżyć ...zapraszam....każdy kto szuka siebie...tutaj odnajdzie...z TYmi Nauczycielami ....są jak 
https://33.media.tumblr.com/99c1448caada384261a40db55c1c7957/tumblr_nc4x67d9vi1tjsogwo1_500.gif

tak...są niesamowici....
Małżeństwo w którym On to Ogień, temperament, żywioł i siła...sięgał głęboko ...i nawet dosięgał bólu ....odważnie pokazywał drogę ...
Ona...woda..gasiła ten ogień swoją rosą...łagodnością podobną do trzepotu skrzydeł motyli ...nie gasiła dosłownie...ale jakby była wiatrem czasem, który sprawiał, że ten ogień palił się łagodnie...równo...i w naszych sercach dzięki Niej panował spokój i bezpieczeństwo ...
Oboje świetnie się uzupełniali....
było bezpiecznie ... i podczas medytacji wspaniale prowadzonych przez Adama ....można było tak bardzo odszukać siebie w sobie ...
Moja przestrzeń serca ...znałam ją ...ale nie tak głęboko....

Odszukałam siebie jeszcze bardziej....zrozumiałam jaką mam relację ...ze sobą ...i z innymi ...i co trzeba naprawić...
Adama poprosiłam o pomoc...od kilku tygodni potwornie bolało mnie prawe ramię...właściwie bark...bolał coraz bardziej....Adam uciskał kilka miejsc...krzyczałam z bólu ...oddychałam i znowu krzyczałam ...i bolało jak w sakli 1-10 ...to 9 ...ale po walce oddałam...puściłam to wszystko co we mnie siedziało ....i przestało boleć...i nie boli do dzisiaj....
pisze o tym...bo to świadectwo które trzeba pokazywać...o którym trzeba mówić...bo inni też powinni wiedzieć, że są ludzie którzy pomagają z serca ...i działają inaczej niż inni....

...
to był bardzo wyjątkowy czas ...
zmiany widać gołym okiem...





a ja je czuję w sercu ...czyli głębiej już nie można...
pożegnałam przeszłość ...i zaczęłam nowe życie ...i wybaczcie, ale nie opowiem Wam jakie powzięłam postanowienia...bo to moje i tutaj nikomu nie pozwalam wchodzić ...tylko ja ...

Wszystkich Was zachęcam...
Jola i Adam w ciągu najbliższych 2 lat organizują cykl szkoleń 8 łącznie i już się warto zapisać...bo potem..no cóż ...będzie trudno o miejsca...grupa może mieć max 20 osób. 
Wszelkie informacje dostępne na stronie :

https://www.facebook.com/Uniwersytet-Szcz%C4%99%C5%9Bliwo%C5%9Bci-716213768494060/?fref=ts

jest To Uniwersytet Szczęśliwości ...dlaczego tak ? sami poczytajcie....

Ja dziękuję i jestem wdzięczna wszystkim  ...całej mojej grupie :

To był cudowny czas być z Wami ....dziękuję i jestem wdzięczna...

a na koniec mała niespodzianka....


Wśród osób, które polubią Fanpage Uniwersytetu Szczęśliwości , albo już go lubią i napiszą do mnie, na mojej tablicy : czym jest dla Was  DOBRA RELACJA ZE SOBĄ ....będą moje książki ...i może coś jeszcze extra... przyda się na prezent na święta ...

Co Wy na to ???

no to w drogę ...ruszamy ....

do lepszego życia :-) 

i każdego dnia możemy się czegoś nowego nauczyć....

Uniwersytet Szczęśliwości ...to dobry adres...czas na studia siebie ...i zdanie egzaminu ze swojej dojrzałości ...

serdecznie Polecam...







niedziela, 1 listopada 2015

Każdy dzień jest dobry aby zacząć ... nawet 1 listopada ....

O czym można napisać 1 listopada ???

Tematów jest wiele :
o śmierci
o sensie życia
o tych co odeszli
o tych co żyją
o tradycjach tego dnia
o historii i zwyczajach
o ludziach ...
o Tobie
o mnie

i każdym z nas ...
i o wszystkim...
bo to taki sam dzień jak każdy ...może tylko bardziej oparty w tradycji i obłożony zwyczajami, które i tak każdy interpretuje jak chce i jak mu wygodnie ...a na cmentarz większość z nas nie idzie dla Umarłych ...ale dla Żywych ...niestety ...
Zaraz Ci to udowodnię :

ile raz w roku tam idziesz poza tym ? do tych którzy odeszli ?
ile razy zanosisz kwiaty ? i zapalasz znicz ???
Ile razy modlisz się za Nich i ich wspominasz ?
Ile razy siadasz z Rodziną do obiadu i Ich wspominasz ?
Czy potrafisz pójść tak zwyczajnie, nie ważne w czym ...byle tam być ?
Czy myślisz o tym, że dzisiaj spotkasz innych i będą patrzeć jak wyglądasz ? i w co jesteś ubrany ???

...

mogę dalej ....tylko po co ?

jeśli odpowiesz sobie na te pytania to też potrafisz odpowiedzieć :

jak wielki Dar Ci zostawili Twoi Bliscy ? Jaką schedę  ....nie tą w postaci majątku o który tak wielu walczy po śmierci ...ale o tą wartość nadrzędną ? o myśli...historię...uczynki...wzorce....

ile tego było ? i jakie ?
pomyślałeś kiedyś tak o Nich ?
Co dobrego wnieśli do Twojego Życia ???

Czy skupisz się dzisiaj na obiedzie i cmentarzu, na rozmowach ... o tym kto wygrał wybory ?

Czy może warto wspomnieć Ich kim byli ...i jak wiele dali Światu i Tobie ???

Oczywiście ...są wśród nas tacy ...co w ciągu roku często wspominają Bliskich ...i odwiedzają Ich na cmentarzu ....i wiedzą jaki dary bezcenne otrzymali od Umarłych Przodków, Przyjaciół , Bliskich ...

ale tak mało jest nas takich ....

ja moją miłość do Tych co odeszli wyraziłam w kilku wierszach dzisiaj ...i często ją codziennie wyrażam...na wiele sposobów ...

pomyśl ...jak Ty to robisz i co możesz zmienić ....

i działaj :-)

***
Pamięci Tych 
Co odeszli ...
A zostali w naszych sercach ...
Te dwa dni ich wspominamy ...
Jacy byli 
Nim odeszli ...
Dobrze że są takie dni zadumy ...
Refleksji ...
Żebyś popatrzył na siebie
i swoje życie ...
Gdzie jesteś?
Czy gdybyś dzisiaj odszedł
Ktoś by płakał za Tobą ?
Co po sobie pozostawisz ?
Czy będziesz żył w czyjejś pamięci ?
I w jaki sposób ?
Czy byłeś kochany ?
I pozwoliłeś siebie kochać ?
Czy żyłeś dla przedmiotów ?
Dla nowego domu ...auta ...brylantów ?
Dla blichtru i podziwu innych ?
Czy jednak pomagałeś innym ludziom ?
Tak jak możesz i potrafisz ?
Tak ...żeby jutro tęsknili za Tobą
Gdybyś dzisiaj odszedł do innego wymiaru ?
To nad tym też się dzisiaj zastanów ...
I zacznij żyć pełnym życiem ...
Ze wszystkimi jego aspektami ...
I zostaw po sobie kiedyś ...
Tych ...którzy tęsknić będą ...
Bo wtedy Twoje życie było coś warte ...
Stań
Dzisiaj
Inaczej
Nad grobami ...
Zastanów się
Co takiego
Dzięki tym co odeszli
Dostałeś w darze ?
...kiedy żyli ...
...i kiedy odeszli także ...


***
Nazywałeś mnie pszczółką
Kochałeś tak bardzo
Dbałeś i przy Tobie
Czułam się najpiękniejszym kwiatem ...
Odszedłeś nagle 
Nawet się nie pożegnałeś ...
Długo radziłam sobie ze stratą ...
Pozostawiłeś mi piękne wspomnienia
I wiersze i listy do mnie ...
To było jak krótka chwila
Lecz zostawiłeś mi wiadomość
" nigdy w niczym się nie poddam "
To piękny dar ...
I za ten dar dziękuję ...
A Ty dalej lataj po chmurach
Nad Połoninami
I dziw się z góry
Że trawa u nas taka zielona ...
Tak jak mi kiedyś śpiewałeś ...
Znów dzielą nas wymiary ...
zdjęcie wykonał Ryszard Pajkert 

***
Marcinki mojej Babci 

Moja ukochana Babcia 
Uwielbiała Marcinki ....
I ja je uwielbiam ...
Babcia była cudowną Kobietą 
Którą nauczyła mnie życia ...
Wiele zawdzięczam
Wszystkim Dziadkom
Lecz Jej najwięcej ...
Pokazała mi
Jak mimo burz i wiatrów
Zauważać piękno wokół ...
Jak kochać ludzi
Nawet tych którzy
Najbardziej ranią ...
Nauczyła mnie
Jak przytulać drzewa
I po co ....
I opowiedziała historię
Moich Przodków ...
Żyje w mojej pamięci
Czasem w liściu za oknem
Czasem kiedy piekę ciasto
Czasem kiedy piszę wiersze
I kiedy indziej kiedy tańczę ...
Żyje i zawsze tak będzie
Nie tylko dlatego że mi obiecała
Pamiętam Ją ...
Była wspaniałym mądrym Człowiekiem ...

" spieszmy się kochać ludzi ...tak szybko odchodzą " ks. Jan Twardowski powiedział ...

więc kochaj ze wszystkich sił ...i żyj ....

bo masz jedno życie ...

TU i Teraz ...

bo ONI chcieliby Abyś był szczęśliwy ....

dnia pełnego zadumy i refleksji i dobrych myśli ...i może nawet decyzji ? 

pomyśl ....



aby się odnaleźć trzeba się zgubić ....idziemy na grzyby ...pokażę jak to działa ...

Czy Wiesz jak smakuje kakao ?
Albo jajecznica na cebulce ?
Albo coś jeszcze prostszego ...chleb ze smalcem i kiszonym ogórkiem  ?

pewnie , że Wiesz !

A czy wiesz jak smakuje purre z ziemniaków ?
Albo zupa ogórkowa ?
Albo barszcz ukraiński ?

tez Wiesz...ale wielu ludzi nigdy nie poznało tego smaku ...

a jak smakują mule ?
albo kalmary pieczone ?
albo homary ?

oooo tego możesz nawet nie wiedzieć...bo jeśli podróżowałeś to wiesz...a w Polsce w dobrych restauracjach można to zamówić ...choć ja wolę tam gdzie występują ...np. w Portugalii....

do dzisiaj pamiętam smak żółtego dorsza, carpacio i jajecznica na nim...obłęd...

Widzisz ... małe dziecko, aby zrozumieć, że piekarnik parzy, potrzebuje go dotknąć ...zrobi to na pewno ...prędzej czy później ...

a MY ?

My jesteśmy jak małe dzieci ...też musimy doświadczyć, żeby się nauczyć ...czasem nawet kilka razy ...bo jeden raz nie wystarcza...włącza nam się program : "do trzech razy sztuka " albo " teraz na pewno już tak nie będzie " albo " kolejny raz nikt mnie nie oszuka, będę uważać " ....i jest takich programów ..wzorców ...znacznie więcej ...

Przykro mi to przyznać, ale dzieci uczą się szybciej od nas ...a jeśli robią coś ponownie to z zupełnie innych powodów niż my ...to wspaniali nauczyciele....

To tyle wstępu ...

zabieram Cię na grzyby .... idziesz ????

dalej ..bez ociągania... zaraz zobaczysz ile się nauczysz ...
czy o grzybach ?

ooooo to już sam oceń :-)

idziemy do lasu ...zbieramy grzyby ...

jakim jesteś kompanem ?

jest wiele rodzajów kompanii :-)

jedni idą tuż obok Ciebie i nawet jeśli wiedzą, że jesteś świetnym grzybiarzem, liczą , że pozwolisz im coś zebrać ze swoich znanych miejsc ...
inni będą Ci zachodzić drogę i zbierać przed Tobą ...
jeszcze inni będą zbierać w dobrej odległości, abyśmy oboje nazbierali, ale nie wchodzili sobie pod nogi ...
są tez i tacy co idą w las ...w inną stronę, lasu nie znają , ale ....
liczą że tam właśnie jest najwięcej gdzie idą i efekty bywają różne ...co do zbiorów, ale bywa że się zagubią ... wtedy telefon komórkowy upsss nie działa, nie ma zasięgu i ....

i tutaj są kolejne opcje:

siedzą i płaczą albo przeklinają ( choć to było na ich własne życzenie )
szukają drogi metodycznie po mchu na drzewach  albo po gwiazdach czasem jak wieczór blisko ...
czekają w tym samym miejscu, aż Ktoś ich znajdzie ...
wracają do drogi z której wyruszyli ...nie czekając na Ciebie ...
....

jest wiele wersji tego co robią...

Teraz się zastanów ...gdzie Ty Jesteś ? na jakim etapie życia ???

w którym miejscu i jak postępujesz ???

czasami dobrze jest się zgubić ...bo możesz coś pięknego odkryć ...
zmierzyć się ze strachem ...ze słabościami ...zobaczyć np. ruiny zamku ...ja ostatnio tak miałam na grzybach ... a nigdy tam nie szłam ...tak daleko...

masz czas na przemyślenia....na zastanowienie ...
na spojrzenie z innej perspektywy ....

i jeszcze coś bardzo ważnego rozpoznasz :

KTO BĘDZIE CIEBIE SZUKAŁ ...
to jest bezcenne ...

Czy to będzie ktoś kto nazywa siebie Twoją przyjaciółką, a nie zadzwoni tydzień, dwa...i nawet jak dzwonisz zapytać co u niej, to zbywa Cię dużym ogromem pracy ....lub wyjazdami, spotkaniami ...przyjaciel...zawsze znajdzie czas, żeby Ci pomóc...wyjść z lasu ...

Czy będą to dzieci zajęte " swoim życiem " , którym ty oddałeś 20 lat  życia nie mając swojego ...żeby zarobić na nie ....czy one Ci pomogą ?

Czy będzie to rodzina, która jest wtedy kiedy coś potrzebują od Ciebie, ktoś jest chory itd.  ? A kiedy Ty masz zabieg onkologiczny, nie jakieś usuwanie pieprzyka, nikt o tym nie wie ...nie chcesz, żeby się martwili ...jesteś silny przecież, poradzisz sobie ..." dasz radę " ..." kto jak nie ty " ....itd...

Czy będzie to ledwie poznany w lesie człowiek ...który nic od Ciebie nie chce...ma czyste intencje ...tylko chce pomóc ...???

Zwykle pomagają obcy ludzie i to Ci ...od których nigdy byś się tego nie spodziewał...

i kiedy tak się stanie ...to była lekcja dla Ciebie ...może najważniejsza w Twoim życiu :

POMAGAJ INNYM ...BEZINTERESOWNIE ...KTOŚ POMOŻE TOBIE  ...bo dobro zawsze co najmniej 2 razy wraca ...to drugie też ...jeśli rozumiesz...

Jedno i drugie wraca ...

Dlatego to takie ważne, być dobrym człowiekiem ...pomagać innym ..po prostu

być sobą...

czasem jest tak jak u mnie :

traciłam wszystko ...po kolei ...
najtrudniej było wcale nie kiedy straciłam pracę ...kiedy w 30 dni straciłam majątek ...nie kiedy miałam wypadek i nie mogłam chodzić ...nie kiedy rozstałam się z mężem ...

najtrudniej było, kiedy oberwałam niewdzięcznością moich własnych dzieci ...

ale przecież sama wiedziałam, że to moi najlepsi nauczyciele...
wiedziałam, że to wszystko po coś było ...
nie pytałam dlaczego ? nie biegałam jak oszalała po lesie...
tylko usiadłam w ciszy i zapytałam : co to za lekcja dla mnie ? Co ja mam odzyskać ??? Bo zawsze jak coś tracisz...to nauka...

odzyskałam siebie ...

nie mam żalu do nich ...choć było mi bardzo ciężko ..poszli tam gdzie jest im wygodniej ...bezpieczniej ...kiedy mnie w tak krótkim czasie tyle osób oszukało ...kiedy leżałam na ziemi ...
teraz to rozumiem ...i dlatego sama chcę aby byli tam gdzie są...bo czas, aby ich ojciec był ojcem, aby go poznali ...czas aby zarobił na nich...ja mam prawo odpocząć..złapać oddech...i wstać ...i wreszcie zadbać o siebie ...

odszukałam siebie w sobie ...

to wspaniałe ...piękne uczucie ...pokochałam siebie ze wszystkim ...akceptuję i potrafię się tym cieszyć...
przeszłam skalistą drogę ...ale dzięki świadomości ogromnej i nauce i ogromowi wiedzy ...doszłam do miejsca w którym mogę powiedzieć :

JESTEM SZCZĘŚLIWA SAMA ZE SOBĄ ...

i dopiero teraz potrafię dać innym szczęście ...

widzisz ...piszę o sobie ...i się nie żalę ...bo to już nie moja bajka ...bycie ofiarą ...

jestem zwycięzcą ...

a mogłabym ponarzekać :
że system w Polsce nie dba o dzieci, a o rodziny gdzie jeden rodzic je wychowuje, nie dba wcale
że w 13 procentach ściągalne są alimenty i nikogo nie obchodzi , że wielu ojców ukrywa dochody i nie dba o dzieci ...
że starałam się od kilku lat o mieszkanie dla mnie i Synów, ale Pani Prezydent Miasta mi powiedziała, że jestem zaradna, to sobie poradzę i tym razem, ze musiałabym wylądować z dziećmi na ulicy, żeby mi pomogli, albo mieć wyrok eksmisji...a skoro mieszkam i płacę za wynajem 2500zł, to znaczy że dam radę ...
że ...wielu znajomych zatrudniałam w firmach gdzie pracowałam, ale mnie nikt nie zatrudnił...bo miałam 4 dzieci...i komornika na plecach ...
że wynająć mieszkanie matce samotnej z 4 dzieci to 1/10 chce ...taaak...kiedyś to opiszę...jak wyglądało moje życie ...

czy już po tych kilku zdaniach nie masz dosyć ????

Bo ja tak !!!

wyszłam z bagna...
jestem zwycięzcą !

ciesz się kiedy jesteś na wirażu życia ...bo za chwilę będziesz na prostej ...
doświadczenie to coś ...bardzo potrzebnego...to informacja zwrotna ...to sygnał...na zatrzymanie i przemyślenie wszystkiego ...

ciesz się kiedy świat się wali na głowę ...ciągle tak nie będzie ...zawsze po burzy wychodzi słońce ...a nawet tęcza czasami ...
moje życie było jak EKG przed zawałem ...teraz jest sinusoidą ..i to łagodną jak Połoniny ....

więc jak się zgubisz ...to nie biegaj w każdą stronę ...
zatrzymaj się ..pozwól sobie odpocząć ....spojrzeć na to wszystko z innej perspektywy..zobacz z boku ...a nawet do góry nogami czasem....bo możesz się zdziwić ...ile zobaczysz...

a potem wstań i idź ...z podniesioną głową ...

bo każde doświadczenie jest jak medal na Twojej piersi ...jak diament w kolii ...zwanej życiem...

moja jest pełna szmaragdów ...kamieni nadziei ....

i wszystko co najlepsze ...masz zawsze przed Sobą ...

tylko pamiętaj o tym ...

siła i moc jest w każdym z nas ...
tak samo duża ...
tylko od Ciebie zależy ...co Ty z nią zrobisz ...

czy dasz się położyć i będziesz leżał w bagnie ...i narzekał ...??
czy wstaniesz silniejszy i zwyciężysz...

Wszystko jest w Tobie !

uprzedzam ...nawet jak Ktoś Ci pokażę drogę, albo sam ją odnajdziesz ...i będziesz nią szedł...jeszcze mogą być na niej przeszkody ...jeszcze możesz spotkać takich co się będą dziwić albo śmiać z Ciebie ....ale Ty idź ...idź do przodu ...bo to Twoje marzenie i Twój cel... to że tak reagują ma Cię tyko utwierdzać w tym, że idziesz we właściwym kierunku ....

Pięknej drogi przez życie ...

Będzie taka ...jak sobie wymarzysz ... to tylko zależy od Ciebie ...i potem Twojej pracy ...

więc ....Rusz TYŁEK !
nie czekaj na trzęsienie ziemi !!!

takie się nie zdarzają ...

Twój los ..droga przed Tobą ...to Tylko Twoje myśli, słowa, czyny ...decyzje ...

czasami na moją ścieżkę zapraszam...
napisz...zadzwoń ...
jestem niezłym kompanem ...
nie tylko na grzybach ...

zapraszam :
pełny artykuł również i inne wspaniałe artykuły w
https://www.facebook.com/MagazynNumer1/?fref=ts